 |
|
Ej tęsknię za Tobą, wiesz? / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Jeśli któregoś dnia będę musiała odejść nie próbuj mnie zatrzymać. Zostań ze mną by ostatni raz zatańczyć w deszczu, by uśmiać się do bólu brzucha i spędzić najcudowniejsze chwile. Bo uwierz, że w ostatnie dni nie pragnęłabym niczego więcej niż Twojej osoby obok i zapewnienia, że poradzisz sobie beze mnie oraz zapamiętasz mnie jako dziewczynę która kochała Cię do szaleństwa. /improwizacyjna
|
|
 |
|
oddałabym wszystko, żeby chociaż raz znów ujrzeć Twoje oczy, zatopić się w ich nieskazitelnym blasku, bezkarnie tonąć w błękitnych tęczówkach, nigdy nie prosząc o ratunek. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
potrafiłam wypalić kilka paczek szlug dziennie, Marlboro potrafiło nieźle uzależnić, paliłam jednego papierosa po drugim, i zaciągałam się papierosowym dymem, czując jak przeszywa moje płuca z każdą sekundą, to przez niego, zatruł moje serce, pewnie nie zdawał sobie sprawy, że przyczyni się również do zatrucia moich płuc. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz, jak amfetamina robię tobie w głowie miraż.
|
|
 |
|
pęknie tama nieszczęść,wszyscy utoną, zasną na zawsze przykryci przeklętą wodą.
|
|
 |
|
Zawiedli, On, i kilka osób, którzy byli jak bracia. zawiodłam także ja, jednak czasu nie cofne i muszę żyć z ta myślą. Chce i potrzebuje wyjechać z tego domu, z tej miejscowości, z tego województwa, z tego kraju.Potrzebuje samotności. Musze przemyśleć sprawy dla mnie najbardziej ważne, oddzielić je od tych mniej ważnych, zobaczyć co warto ratować a na co już za późno. Potrzebuje samotnych wieczorów, przy winie, piwie a nawet wódce. Potrzebuję przemyśleć co będę robić w przyszłości, gdzie mieszkać, jak zyć / olkin
|
|
 |
|
zaczęłam wierzyć w Ciebie, kolejny raz, liczyłam na twoją zmiane, liczyłam że nie powtórzy się to wszystko. Chciałam wierzyć że naprawde masz dobre chęci, że to wszystko co pisałeś i mówiłeś jest prawdą, to że się starasz, że chcesz się spotykać, że cieszy Cię to że się ogarnełam i nie pije już tak często, wkońcu zawsze uważałeś że dziewczynie nie wypada, cieszyło Cię że nie imprezuje już tak mocno, i nie poznaje przypadkowych osób. Byłeś w chuj przekonywujący, jednak nadal bawisz się ze mną w 'kotka i myszke'. Nie wiem czy zauważyłeś że każda obietnica składana przez Ciebie a później nie dotrzymywana działa na mnie tak jabym pierdolła ręką w szybe. Przychodzi weekend i widuje Cię w towarzystwie twoich koleżaneczek które są zajebane tak samo ja Ty, a Ty przytulasz się do nich i mówisz jakie one nie są zajebiste, i nie napiszesz wtedy bo lepiej żeby nie wiedziały że z kimś się spotykasz. Czekam i nadal wierzę, że odezwiesz się z głupią wymówką że nie mogłeś / olkin
|
|
 |
|
zawsze będę szczęśliwa, i nigdy nie będę cierpieć, przecież nikt nie może zabronić mi marzyć. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
chyba każda z was zna sytuacje, w której mama prosi was, żebyście jej opowiedziały jak było na randce, bo przecież chce być twoją przyjaciółką, ale jak się kłócicie, to nie podnoś głosu, bo przecież nie jest twoją koleżanką. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
czasami nie nadążam za życiem, to jak szybko obcy ludzie stają się bliscy, a bliscy ludzie całkiem obcy, to jakaś chora gra, z której chyba już wypadłam. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
razem tak wiele, choć obiektywnie prawie wcale, ale piękna była każda chwila spędzona razem.
|
|
|
|