 |
|
Oglądam disney'owskie szajsy, robię zadania z polskiego i jeszcze maluję paznokcie. Gdzieś tam jeszcze mi dzwoni telefon z przypomnieniem. Jak ja nienawidzę listopadów.
|
|
 |
|
w dzieciństwie mówiłam że nigdy nie będę pić piwa bo jest gorzkie jednak teraz pije, mówiłam że nie będę pić kawy bo nie ma smaku, teraz jestem uzależniona od niej, mówiłam że nigdy nie zapale bo to śmierdzi, teraz czasami lubie zapalić, mówiłam że nigdy nie spróbuje narkotyków, spróbowałam bo czasami lubie się wychillować, mówiłam że nie będę słuchać rapu bo jest wulgarny, teraz słucham go na okrągło, mówiłam że nigdy nie będę kłóciła się z rodzicami a jedak robie to dość często, mówiłam że nigdy nie dam się skrzywdzić żadnemu dupkowi, jednak dałam. / olkin
|
|
 |
|
miłość byłaby całkiem fajna, gdyby nie była taka chujowa
|
|
 |
|
"Nie pojmuję czasem, jak ktoś inny może go kochać, ś m i e go kochać, gdy ja kocham go tak wyłącznie, tak gorąco, tak pełnym uczuciem; nic innego nie znam ani wiem, ani mam- prócz niego"
|
|
 |
|
Nie wiesz, jakie to straszne, gdy chcesz ratować coś, co dawno się skończyło. Jak bardzo chciałabyś to odnowić. Nie ma takiej możliwości. Możesz udawać, że nie rusza Cię to wcale i patrzeć, jak wszystko przelatuje Ci przed oczami. Tak też będę robić już do końca.
|
|
 |
|
Twoje nazwisko wywołuje u mnie drżenie rąk, nogi z waty i łzy w oczach. Nie mam pojęcia, co ze mną robisz.
|
|
 |
|
I to jest ten moment, kiedy czas na zmiany, kiedy muszę pomyśleć co z sobą dalej zrobić. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Nienawidzę listopadowych wieczorów, gdy mam jeszcze Birdy w słuchawkach i na dodatek chodzić bez celu. Wspomnienia mam na wyciągnięciu ręki, a płakać mi się tak bardzo chce jak wtedy. Czy kiedykolwiek mi to minie?
|
|
 |
|
wchodzisz tu codziennie a nawet kilka razy dziennie. widzisz napis "Moblo.pl- dziel się chwilą" a Ty i tak piszesz o przeszłości.. Zakończ przeszłość, zwróć uwagę na teraźniejszość bo możesz stracić najwspanialsze chwile życia./ maniia
|
|
 |
|
nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili
|
|
 |
|
po kolejnym nieudanym dniu w szkole wróciłam do puściutkiego mieszkania. I zrozumiałam, że tak naprawdę nie wiele mam. Jedyne gdzie widziałam światełko to biała karteczka z numerem. Zrozumiałam jak samotna w tłumie ludzi jestem. A teraz gdy dopiero o po 20 wrócili wszyscy do domu, odczuwam to jeszcze bardziej. Całe szczęście, że nie mogę mówić, bo chyba bym krzyczała. /improwizacyjna
|
|
 |
|
życie to nie jest pudełko czekoladek, tylko beczka gówna. / 517
|
|
|
|