 |
|
Mimo tylu porażek i spierdolonych dobrych chwil tego roku to tak znalazł się jeszcze bardzo dobry miesiąc w tym roku. Myślałam, że on już nigdy nie nadejdzie.
|
|
 |
|
Nieważne czy zmieniłam się na lepsze bądź gorsze. Ważne, że w ogóle się zmieniłam i nie tkwię w starym syfie.
|
|
 |
|
jeden zwykły buziak w policzek a jak uszczęśliwia.. / maniia
|
|
 |
|
I nie wiem jak On to sprawił, ale kocham Go. Jeszcze sześć miechów wstecz nie uwierzyłabym że znów dam radę kogoś pokochać. A jednak. Był przy mnie już parę dobrych lat. Nigdy wcześniej nie pomyślałam o Nim jako o kimś z kim mogłabym być. Był po prostu przyjacielem. Był zawsze. Jakiś rok temu poczułam coś takiego...coś innego. I bałam się tego, bo w końcu byliśmy przyjaciółmi i tak miało pozostać. Odrzuciłam Go od siebie na jakiś czas, żeby zapomnieć. Zastąpiłam Go innym, ale w końcu i tak dopadło nas to co dopaść miało. A teraz? Teraz nie wyobrażam sobie jakby to było gdyby Go nie było. Nadal jest moim przyjacielem, ale również tym, którego kocham nad życie, jak nikogo innego. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim. Pamiętaj. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Czuję jakby wyssano ze mnie wszystkie uczucia.
|
|
 |
|
Nie żałuję tego, co było kiedyś. Żałuję, że nie ma tego teraz, tutaj, na miejscu.
|
|
 |
|
bywały dni, kiedy chciałam Ci wszystko powiedzieć. Od początku wyjaśnić, że strasznie mnie intrygujesz, że uwielbiam kiedy zostajemy sami, ponieważ wtedy jesteśmy sobą. Chciałam Ci także powiedzieć, że te wszystkie gesty, z Twojej strony może nieprzemyślane strasznie trafiają do mnie. Chciałam Ci powiedzieć też to, że wieczorami zdarza mi się myśleć o Tobie. Tylko kurwa nie mogę, bo często mam wrażenie że dla Ciebie są to tylko koleżeńskie gesty i zepsuje nasze relacje /olkin
|
|
 |
|
Próbujesz sobie przypomnieć, kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebem.
|
|
 |
|
Całkiem mocno cieszę się, że nie zarazili mnie rodzinną znieczulicą uczuciową. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Ależ ja jestem snobką! Ależ ja się zmieniłam przez ostatnie cztery miesiące! Ależ stałam się ważna! Ależ ja jestem okropna i brzydka! Nikogo nie poznaję na ulicy i nikt mnie nie obchodzi. Jak to musi boleć, że zaczęłam coś od początku, nie? W innej szkole, z innymi ludźmi, na dodatek normalnymi. Teraz czuję się cholernie ważna, dla których chcę, a reszta nie musi mnie hejtować za to, że jestem szczęśliwa, to że wy nie jesteście to już nie moja wina, sorka.
|
|
 |
|
Cześć Skalpelku, pamiętasz mnie jeszcze? To ja, Twoja dziewczyna o króciutkiej grzyweczce i spiętych włosach w koński ogon, w tej czarnej bluzie z różowymi plamkami, w ciasnych dżinsach i jasnych trampkach. To ja, ta sama wredna dziewczynka, głupiejąca na Twój widok. To ta, z którą przesiadywałeś na murku, chodziłeś na lody z czekoladą, rowery, rozmawiałeś do rana i grałeś w tibię. To ta, za którą niby tęskniłeś i której Ci niby brakowało jakiś czas. Może już mnie nie pamiętasz, ale wiedz, byłeś najpiękniejszą rzeczą w moim życiu.
|
|
|
|