 |
|
nie chce mi się udawać,
że nie tęsknię.
nie chce mi się umieć
żyć bez Ciebie.
|
|
 |
|
kołdrą zastąpię sobie
Twoje 36,6 stopni.
|
|
 |
|
ale ja nie chcę twoich nóg, czy rąk. nie chodzi mi też o oczy, bądź usta.
ja chcę po prostu CAŁEGO ciebie, z naciskiem na 'całego'.
|
|
 |
|
stań na przeciw mnie, potrząśnij lekko
i zapytaj czy rozumiem, a gdy zobaczysz
łzy przytul i więcej nie puszczaj.
|
|
 |
|
dławię się. samotnością. smutkiem. bólem. znowu zbyt szybko uwierzyłam.
|
|
 |
|
przy życiu podtrzymuje mnie jeszcze wiara i nadzieja. wiara, że Cię jeszcze spotkam i nadzieja, że nie przestałeś mnie kochać
|
|
 |
|
przytul mnie tak, abym zapomniała o wszystkich złych rzeczach,
które mi wyrządziłeś
|
|
 |
|
przy najbliższej okazji splunę Ci w twarz obojętnością.
|
|
 |
|
pokochałam mieszankę papierosów, męskich perfum i wanilii...
|
|
 |
|
proszę o jeszcze więcej minut,
godzin chwil spędzonych z Tobą,
nic więcej, tylko to.
|
|
 |
|
a teraz to już mogę tylko tęsknić za twoim
irytującym sposobem bycia.
|
|
 |
|
był taki moment, kiedy na twoje 'kocham' odpowiedziałabym,
że ja też. przespałeś ten moment.
|
|
|
|