 |
|
gdybyś tak czasem sam zaczął rozmowę, podzielił się uśmiechem..
|
|
 |
|
„Cierpienie jest taką samą częścią składową życia jak radość”
|
|
 |
|
rozpierdolił ją ten jego nieziemski uśmiech.
|
|
 |
|
Dwie dziewczyny. Tak różne a jednak podobne.Bratnie dusze.Siostry od dawna. Łączy je szczerość, wieczorne spacery i rozmowy do późna. Każda porażka zbliża je jeszcze bardziej są przy sobie zawszę i
wszędzie. Łączy je to co najważniejsze - uczucie wiecznej przyjaźni.
|
|
 |
|
nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale bez przegięć.
|
|
 |
|
W rozmyślaniu "Co by było gdyby..." jestem dziś mistrzynią.
|
|
 |
|
milczenie - to jeszcze nie cisza.
|
|
 |
|
wiesz skarbie... dałeś mi popalić przez te dwa dni.
|
|
 |
|
nie ma cie... a ja coraz bardziej potrzebuje twojego ciepła. do cholery... czy tak trudno to zrozumieć.?
|
|
 |
|
"Zostań!" -krzyczałam jak opętana. Odwrócił się w moją stronę mówiąc: "Daj mi chociaż jeden powód." -"Powód? Szukasz powodów? Kocham Cię, to naprawdę nic dla Ciebie nie znaczy?" -Nie odpowiedział. Podszedł do mnie, dał całusa w czoło i wyszeptał obojętne "żegnaj". Wtedy widziałam Go po raz ostatni, a moje serce wydało ostatnie westchnienie miłości. Później się zatrzymało.
|
|
 |
|
-a co jeśli, któregoś dnia mnie przy tobie zabraknie.? nie będzie mnie pod rękę. nie przyjdę za parę minut. i nie będę przy tobie kiedy będzie na prawdę źle. nie będę się odzywać. pisać, dzwonić ani nic... co jeśli zostawię cie tak po prostu samego... co wtedy... co zrobisz.?-zapytałam patrząc na jego twarz, która z każdym moim słowem przybierała kształt maski. był zdenerwowany. odstawił kubek, który trzymał przez dobrych parę minut przy ustach. spojrzał na mnie. -po tych serialach co ogląda moja babcia uznaje, że powinienem mieć depresje.-powiedział z uśmiechem. widząc moją minę spoważniał... wziął głęboki oddech i kontynuował. -nie wiem co bym zrobił...-powiedział. przez chwile siedzieliśmy w ciszy. podeszłam do niego... siadając na kolanach patrzyłam mu w oczy. świecące iskierki były przepełnione bólem. -nie zobaczyłabyś mnie. a na pewno nie w tym życiu. -wyszeptał wtulając twarz w moje ciało...
|
|
 |
|
jako jedyny wiedział kiedy kłamie... potrafiła oszukać wszystkich. a on czytał z niej... nie umykało mu każde najdrobniejsze kłamstwo... nic mu nie umykało.
|
|
|
|