 |
Gdyby wszystkie sprawy miałyby szczęśliwy koniec, suma sumarum by nas nie cieszyły, co nie?
|
|
 |
Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, czego nie ma.
Zalejmy pałę do reszty jak świnie, w głupiej nadziei, że ból przeminie.
|
|
 |
Powiedzmy wprost, chyba świat Cię przerasta.
|
|
 |
To boli tak, że chyba znów się najebie, bo nie wiem co kochałem bardziej: świat czy Ciebie.
|
|
 |
radość to przestępstwo, a szczęście to zbrodnia.
|
|
 |
kolejny dzień jest dniem próby, prowadzącym do zguby lub sukcesu.
|
|
 |
Znowu samotności atak ramionami bezsenności go oplata.
|
|
 |
Przelewa na papier brudne myśli, nicość niszczy. Sam ze sobą zamienia słowo, mija doba za dobą, wskazówki stoją obok, wierzy. Leży zeszyt świeżo zapisanych przeżyć, niektóre z nich zabijają duszę, kłują jak krzewy. Cierpliwość mierzy się z cierpieniem. To, w czym widział przeznaczenie, okazało się złudzeniem.
|
|
 |
pielęgnuj swe marzenia zanim zastygną na amen.
|
|
 |
nie raz myślał czy po tym jak stanie na rozstaju dróg ktoś odwiedzi jego grób.
|
|
 |
Prawdziwa miłość musi się docierać centymetr po centymetrze.
Najlepsze wierzę jeszcze przed Nami,
zostańmy sami, zostańmy własnego losu panami.
Odseparowani od niepotrzebnych, negatywnych dla Nas kwestii,
porozmawiajmy bez żadnych sugestii.
|
|
 |
Wiesz, nie na miejscu byłoby milczenie,
efektem motyla mogłoby skończyć się każde niedomówienie.
Niedopowiedzenie szczegółowych, ważnych treści,
plułbym sobie w brodę gdyby miało to się na nas zemścić.
Chwilę posiedźmy i porozmawiajmy, proszę,
nie chcę siedzieć w ciszy, której tak nie znoszę.
|
|
|
|