 |
|
Zdezorientowana stałam na środku korytarza szkolnego wpatrując się w ścianę i ściskając w rękach książki. Wszystko wokół mnie działo się dość szybko. Miałam wrażenie, że świat idzie do przodu, a ja stoję w miejscu. W końcu zadzwonił dzwonek. Wszyscy powchodzili do klas, a ja zmęczona życiem siadłam pod ścianą i upajałam się dźwiękami przypadkowo włączonej muzyki. Moją uwagę przykułeś Ty. Przechodziłeś korytarzem w poszukiwaniu bodajże klasy, w której masz lekcje. Podniosłam wyżej głowę i postanowiłam wstać. Uśmiechnąłeś się do mnie i podszedłeś, aby spytać gdzie jest dana sala. Wytłumaczyłam Ci drogę, ale Ty nalegałeś abym Cię tam zaprowadziła.
... i od tego się wszystko zaczęło
|
|
 |
|
- Miałaś nie palić. - Miałeś kochać na zawsze.
|
|
 |
|
Oczy można zamknąć na rzeczywistość. ale nie na wspomnienia.
|
|
 |
|
Jesteś jak pierwszy papieros. Tak bardzo mnie kusi, żeby Cię spróbować, a wiem, że jak już spróbuję to będę chciała coraz więcej.
|
|
 |
|
Sztuką jest robić coś wbrew własnemu sercu i się przy tym uśmiechać . Wiedząc , że tak będzie lepiej .
|
|
 |
|
Szedłeś obok,delikatnie wsunąłeś swoją dłoń w moją,po czym spojrzałeś na mnie prosząco.
- Możesz.-odparłam.
Zatrzymałeś się,przyciągnąłeś mnie do siebie i pocałowałeś,po czym spojrzałeś na mnie pytająco.
- Ja ciebie też.-odparłam.
Zaśmiałeś się i mnie przytuliłeś.
- Wiem,że mogę.-szepnąłeś,wczepiając usta w moją szyję.-Kocham cię
|
|
 |
|
I ten niepohamowany uśmiech kiedy wciskasz mi w dłoń kapsel od tymbarka z napisem ` wyjdziesz za mnie ?
|
|
 |
|
O ile rozmowa jest tekstem, o tyle śmiech jest muzyką, sprawiającą, że wspólnie spędzony czas staje się melodią, której można słuchać w kółko i nigdy nie straci uroku.
|
|
 |
|
Wszystko przyjdzie z czasem, zdobędziemy to co powinno być nasze
|
|
 |
|
nie potrafię zrozumieć, jak to wszystko się zmieniło... przez ten cholerny tydzień, od dnia, w którym napisałeś mi, że kochasz inną. nawet nie wiesz, jak to boli. mimo tego, że znamy się tylko przez internet, to moje uczucie do Ciebie nie zna granic. jesteś dla mnie wszystkim i całą resztą. myślę o Tobie, gdy wstaję, gdy zasypiam, gdy śpię, oraz, gdy oddycham, 24/7 . nie potrafię tego pojąć, ale tak jest. pamiętam, jak całkiem niedawno kłóciliśmy się o to, kto kogo bardziej kocha, kto bardziej chce się spotkać, to bardziej chce pisać, kto bardziej się cieszy, gdy piszemy i mogła bym tu jeszcze wiele podobnych kłótni wymienić . Twoje wady postrzegałam jako zalety . Gdy ludzie pytali się mnie, co ja w Tobie widzę, nie potrafiłam odpowiedzieć. Widziałam w Tobie, wszystko co najlepsze. Za każdym razem, jak mnie zraniłeś, szukałam jakiegoś usprawiedliwienia dla Ciebie. szkoda, że nie mam odwagi, Ci tego napisać. Eh.. tyle wspomnień, to jak razem graliśmy, te nasze rozmowy i gigabajty rozmów
|
|
 |
|
Nawet wstawanie o 5:30 może być cudowne, kiedy budzisz mnie Ty .
|
|
 |
|
Powiedzmy, że jestem szczęśliwa, w sumie od rozpierdolca w głowie do szczęścia niedaleka droga, wystarczy tylko jeden Twój uśmiech.
|
|
|
|