 |
|
byłam z tatą na bankiecie z okazji ukończenia jakiegoś projektu, mała czarna, szpilki i dośc mocny makijaż, nie byłam sobą, czułam że muszę iśc odreagować . stanęłam przed drzwiami wejściowymi z fajką w ręku i nagle zobaczyłam Ciebie, byłeś tam czymś w rodzaju kelnera, znów zobaczyłam te smutne oczy. gdy przechodziłeś złapałam Cię za ramię - 'co jest.?' popatrzałeś na mnie z pobłażaniem mówiąc 'daruj sobie i wracaj na sale, to Twój świat, idealnie się tam odnajdujesz' . miałam już gotową ripostę gdy odszedłeś, a ja stwierdziłam, że nie zmieniłeś o mnie zdania. że dla Ciebie nadal jestem tą Lilką, która idealnie odnajduję się w błysku fleszy . - smajl_
|
|
 |
|
Z perspektywy czasu zmieniłam tok myślenia, tusz do rzęs i światopogląd.
|
|
 |
|
porzucasz na którymś z chodników strzępy tej cholernej nadziei . odchodzisz ze łzami cieknącymi po policzkach, masz ochotę zawrócić, podnieść ją . pragniesz aby nadal Ci służyła, żeby pomagała żyć w obłudzie . ale nie łamiesz się, unosisz głowę, ocierasz łzy i idziesz na wprost nowym wyzwaniom. chcesz zacząć od nowa, modlisz się aby tamten rozdział się nie powtórzył . ' - smajl_
|
|
 |
|
- Współczuję Ci.
- Dlaczego?
- Ja muszę pomalować paznokcie na czerwono by wyglądać kurewsko. Tobie wystarczy sam charakter żeby być kurwą.
|
|
 |
|
w kieszeni butelka Lecha . w ręku nie do końca wypalony papieros . bluza o zapachu moich ulubionych perfum . delikatne dłonie i namiętne usta ....
|
|
 |
|
Jesteś sama, bo za bardzo chcesz być czyjaś.
Za bardzo chcesz należeć do niego i tylko do niego.
To boli wiem, ale gdybyś tylko mogła być obojętna wobec niego,
to On dawno należałby do ciebie.
|
|
 |
|
- halo ? - zdzisiek ?! tadek mówi ! - jaki rozumiesz, tadek !? - no tadek tadek ! tadeeo ! kope laat ! - skąd ty rozumiesz masz moj numer ?! - znalazłem stary nr, no rozumiesz ? - co zaa histooriaa ! to zupełnie jak w kinie, czujesz ? jak w kinie, jak w kinie !
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween ;)
|
|
|
|