 |
|
specjalnie na dzisiejszy dzień kupiłam megafon, zabrałam go do szkoły. na dziedzińcu krzyczałam ' wszystkiego najlepszego, z okazji dnia idioty ', niektóre dziewczyny podchodziły do mnie i przybijały mi piątkę, inne patrzyły się dziwnie. lecz to nie było ważne, liczyła się tylko chora satysfakcja.
|
|
 |
|
któregoś styczniowego wieczoru czekając na kolację którą miałeś przygotować, siadłam przy Twoim laptopie i w zamyśleniu, a z drugiej strony niezwykle świadomie z odwagą krzyknęłam - ejj . zrobiłbyś dla mnie wszystko ?. - prawie . nigdy nie przestałbym Cię kochać gdybyś o to poprosiła . a kanapki wolisz z serem prawda. ? ' - kochałam te chwilę: poważne rozmowy przeplatane z codziennymi sprawami . - smajl_
|
|
 |
|
wiesz ja wiem jak boli strata kogoś bliskiego. ale to jak to przeżywam, co czuję i czy płaczę po nocach - to tylko i wyłącznie moja sprawa. nie będę tego wystawiać na światło dzienne, dla podziwu publiki - to nie dla mnie . - smajl_
|
|
 |
|
"nikt nam nie powiedział kiedy mamy się pożegnać, ile mamy czekać, żeby znowu się pojednać.."
|
|
 |
|
kurde. i nadal mnie kręcisz wiesz .. ? ten uśmiech, spojrzenie - a byłam pewna, że wyleczyłam się z tego, że wyrosłam. - smajl_
|
|
|
|