 |
|
chciałam mu wysłać prezent na nk. był super tata, super babcia, super siostra, ale super skurwysyna jeszcze nie wymyślili.
|
|
 |
|
i co.?mam teraz płakać, bo znowu coś się spieprzyło.?musiałabym przepłakać całe życie,kochanie.a prawdziwych powodów do płaczu niewiele.i płakać za Tobą też nie warto. niszczył mnie tak,jak robiłaby to anoreksja.przez niego nie mogłam jeść.cały czas miałam ściśnięty żołądek na myśl o jego dotyku
|
|
 |
|
Jak zwykle to ja - wykrece numer twoj
i powiem ci - o tobie pisze znow.
Choc nie ten sam sens.
Imiona tez nie.
Lecz nie moge winic jego, ani jej.
To jednak byl blad
i dobrze to wiem
Nie pomoglo dodatkowo czuje, ze
nadciaga ten dzien
Gdy wszystko zmieni sie
Balagan tu zostanie,
a w nim ja
|
|
 |
|
Dziwię się, że ekran mojego telefonu jest jeszcze cały, po takiej ilości rzucanych w jego stronę tęsknych spojrzeń powinien dawno pęknąć...
|
|
 |
|
uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna. uwielbiam się do Ciebie przytulać i czuć Twoje ciepło, które działa na mnie kojąco, jak nic innego na świecie .
|
|
 |
|
Czy mógłbyś codziennie, zaraz przed snem, napisać mi sms "dobranoc"? Nie zawsze uda mi się odpisać, ale będę spokojniej spać, wiedząc, że u Ciebie wszystko dobrze..
|
|
 |
|
chciałabym, żeby chociaż raz zebrało Ci się na te pierdolone sentymenty. może, wtedy powiedziałbyś mi, że byłam choć trochę ważna.
|
|
 |
|
tyle miesięcy.. fajnie, dzięki, cześć.
|
|
 |
|
powiedz, nie brakuje Ci nieraz nas?
|
|
 |
|
dopiero po tym wszystkim pokazałeś swoje prawdziwe oblicze, aż zaczynam żałować że kiedyś byliśmy razem.
|
|
 |
|
całe życie podporządkowałam Tobie, dlatego proszę, nie odchodź. nie nauczę się znowu żyć sama, bez Twojej obecności.
|
|
 |
|
niszczył ją, a ona nadal była jego.
|
|
|
|