 |
|
Ta niepewność boli. Ból rozrywa serce od środka. Rozerwane serce przestaje bić. Człowiek umiera. Ta niepewność doprowadza do śmierci. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Nie jest już tak jak dawniej, więc przestań mi to wmawiać. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
To nie jest tak, że jestem o nią zazdrosna, wręcz przeciwnie. Jestem jej wdzięczna, bo swoją obecnością potrafi wywołać na Twojej twarzy uśmiech, o który ja muszę codziennie walczyć. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Popatrz się na mnie i przytul, albo powiedz jak bardzo mnie nienawidzisz, ale nie podążaj za mną wzrokiem bez jakichkolwiek słów i czynów, bo w myślach czytać nie potrafię, kotku. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Złamana ręka może pracować, ale złamane serce nie.
|
|
 |
|
Dwa serca, pałające na dwóch krańcach ziemi.
|
|
 |
|
niektórym kobietom brak własnej wartości. czekaj, jak ty je nazwałeś? kobiety z klasą? [ yezoo ]
|
|
 |
|
zasypianie o poranku. codzienna męka i walka ze łzami. podpuchnięte oczy z samego rana. popękane wargi. obdarte pięści. silny ból głowy. syf w pokoju. opróżnione butelki Bolsa. pety po fajkach na dywanie. notoryczne kłamstwa. złe wyniki w nauce. wagary. pyskowanie. ucieczki z domu. zatarcia z prawem. narkotyki. złamane obietnice przyjaźni. melanżowanie do białego rana. ustawki. głośna muzyka. zranione serce, które ostatkami sił uderza o klatkę piersiową szepcząc Mi ciche ' kochaj ' . i On, który stwarza pozory obojętnego, a zarazem pragnącego więcej. uderzam się w pierś, by na chwilę zatrzymać całą rytmikę uczuciowego mięśnia. ' to tylko kwestia przyzwyczajenia ' powtarzam, kontynuując powolne wykańczanie własnego życia. [ yezoo ]
|
|
 |
|
w głośnikach kolejna nuta ciągnąca za sobą tak wiele, poszczególne wersy powodują powrót do tamtych chwil, próbujesz wraz ze śliną przełknąć każde z tych wspomnień, odpłynąć i zapomnieć, ten cholerny ścisk w gardle, nie pozwala zmienić tego jak jest. pamiętasz każdy szczegół przeszłości, każdą z łez i każdy z uśmiechów. pamiętasz tamto szczęście będące zawsze tak blisko, lecz nie pamiętasz momentu, w którym wyrwano Ci je z dłoni, kiedy tak niespodziewanie, jakby rozpłynęło się w powietrzu, a może po prostu nie chcesz pamiętać, może nie chcesz wracać.. / endoftime.
|
|
 |
|
Nie rozumiem dlaczego przez godzinę próbowałeś wyciągnąć ode mnie, dlaczego jestem smutna, a kiedy już Ci się udało, zmieniłeś temat. Ale wiesz co? Dziękuję. Byłeś jedyną osobą, która mimo wszystko się zainteresowała i nie poddała. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
kupiłam czarnego kota, żebym każdego wieczoru mogła na niego zwalić winę, za dzień.
|
|
 |
|
a najgorzej jest, kiedy co wieczór zastanawiam się co w danej chwili robisz, czy wciąż czasem błądzisz wśród tamtych chwil, wśród wspomnień z przeszłości, zabliźnionych gdzieś na dnie każdego z serc, czy pamiętasz tamte sekundy, w których szczęściem była wspólna obecność, a uśmiech jedynym wynagrodzeniem łez. a może nadal pamiętasz słowa i gesty, które przecież wtedy podobno miały sens, te codzienne kłótnie, bariery, z którymi nie daliśmy rady dłużej walczyć, poszliśmy na łatwiznę, poddając się, zapomnieliśmy o tym co najważniejsze, zapomnieliśmy o Nas. / endoftime.
|
|
|
|