 |
|
- tak bardzo chce o Tobie zapomnieć.
- ale dlaczego?
- przez dwa lata mnie ranisz. jeszcze się pytasz.
- przepraszam.
- eh.. znów twoje przepraszam. non stop mnie przepraszasz. zawsze jest jakieś wytłumaczenie. tak?
- ale..
- bez żadnego ale. może kiedyś wytłumacz się kolegą i przyjdź do mnie posiedziec pogadać wypić bro.
- to jest już inna bajka.
- sory ja do niej nie pasuje. elo.
- a ty gdzie idziesz?
- do ludzi którzy maja dla mnie czas.
- jak ja go znalazłem to się odwracasz do mnie dupa i sobie idziesz?
- teraz wiesz jak ja się czułam prze te ostatnie 3 miesiące.
- przepraszam nie chciałem cie tak traktować.
- znów twoje puste przepraszam..;/
- ..
- no tak nie wiesz co powiedzieć. odezwij się.! jak się dowiesz co chcesz mi powiedzieć i jak będzie gotów wysłuchać jak bardzo mnie raniłeś. trzymaj sie
- nie idź.
- sory ale umówiłam się.
- (daje jej buziaka w policzek i patrzy jak odchodzi.)
|
|
 |
|
_i chcę znowu wybiegać z klatki z przyjaciółką krzycząc 'H.W.D.P.'. również przy tym tłumacząc sie strarej sąsiadce, że to nic złego że to tylko Hugo Wraca Do Polsatu. i znowu widzieć ten jej uśmiech na twarzy oraz usłyszeć 'no lećcie sie już bawić, gdzie kolwiek sie bawicie..' - beztroskie życie pięcio latka. || ms.inlove
|
|
 |
|
_powiem że lubię cie za bardzo, nie lubie używać słowa 'kocham!' || ms.inlove
|
|
 |
|
_bezwstydnie rozbierasz moje emocje. || ms.inlove
|
|
 |
|
_a rano szukałam cie w szafie - wiem idiotyczne. || ms.inlove
|
|
 |
|
_obserwuję jak to, co budowałam tyle czasu z łatwością, zaledwie w kilka chwil ulatuje bezpowrotnie. patrzę jak papieros robi się coraz krótszy, jak ogień miejsce przy miejscu wypala resztki bezsensownej miłości. dochodzę do momentu, w którym już nic nie da się zrobić. wyrzucam papierosa, tak jak ty wyrzuciłeś mnie ze swojego serca. teraz widzę jak spada w dół, aby w końcu dotknąć dna, upaść na ziemię. leży, dalej słabo się żarzy. nikt go nie zauważa. koniec. papieros się wypalił tak jak twoje uczucie do mnie. || ms.inlove
|
|
 |
|
_siedziałam na oknie, wyciągnełam ostatniego papierosa z paczki. zaciągnełam sie i wykrzyczałam 'ostatni jebany z myślą o nim! ' ocierając czarne łzy spływające po moich policzkach. || ms.inlove
|
|
 |
|
_i może Hitler miał racje z tym że blondi z niebieskimi oczami jest najpiękniejsza ? bo jakoś obecnie każdy z facet na taką leci. || ms.inlove
|
|
 |
|
no bo niby czemu pieprz się i kocham cię maja tyle samo liter ? bo to chyba kocham cie powinno być takie inne, takie wyjątkowe. || ms.inlove
|
|
 |
|
_gorące cappuccino parzące dłonie, obok paczka marlboro - bo niby rzucasz palenie. w głowie zamęt, jedno imię i kurwa nie wiesz co się z tobą dzieje || ms.inlove
|
|
 |
|
_byłam tylko 'dla rozrywki w nudne wieczory .' || ms.inlove
|
|
 |
|
_rozmawiałam z przyjaciółką. w pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. 'co z tobą? słuchasz mnie w ogóle?' - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. 'kocham go, tak cholernie go kocham, a wiesz co jest najgorsze? że to wszystko jest bez znaczenia.' || ms.inlove
|
|
|
|