 |
|
wpadka za wpadką człowiek uwierz nie warto
przez utrate kontroli minąć się z życiową prawdą
|
|
 |
|
bez wsparcia ojcze matko za jakie grzechy cierpieć
musze ja śmiertelnik w tym uzależnień piekle
|
|
 |
|
i wnet wyprzesz te refleksje mając do bliskich pretensje
skupiony na używkach i przypadkowym seksie
dziś wieczór całkiem nieźle uczta bogów na olimpie
dziś 100% masz rozrywke jutro tonąc chwycisz brzytwe
|
|
 |
|
burdy pijackie kłamstwa i cudzołóstwo
by ponownie odchorować zapatrzony w nowe bóstwo
|
|
 |
|
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim
I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
 |
|
Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu,
Za co? Dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu.
Wiem, że we mnie wierzysz i pójdziesz za mną w ogień,
Ja będę o nas dbała, obiecuję nie zawiodę
|
|
 |
|
Ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieję,
Dam Ci moje ciepło, którym z miejsca Cię ogrzeję,
Chcę być Twoim cieniem, robić z Tobą mnóstwo rzeczy,
Życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć,
Możesz mnie wyleczyć z tych defektów, które mam ja,
Jestem spoko typkiem, mówisz fajny facet wariat,
Pragnie Cię kanalia, który w domu jest kimś innym,
Twardziel o łagodnym sercu, często pozytywny,
Poruszam Cię do łez, przeprawiam Cię o dreszcze,
Potęguje Twe emocje, Ty wariujesz, pragniesz jeszcze,
Wystarczy nam na potem, mam ochotę trwać przy Tobie,
Jeszcze nie raz Cię zaskoczę, bo chcę - wiem, że tak zrobię,
Kocham Cię nie plotę, mój plan realizuje,
Jesteś moim tlenem, który wciągam gdy Cię czuję ♥
|
|
 |
|
Pięknie to zjebaliśmy, po mistrzowsku.
|
|
 |
|
to przykre, kiedy jedyny człowiek, któremu ufałaś i oddałabyś wszystko, nawet o Tobie nie pamięta.
|
|
 |
|
nie potrafię tego zrozumieć, tej nieobecności. w jednej minucie jest człowiek, a w drugiej już go nie ma. najpierw opowiadasz mu wszystko o sobie, o planach jakie masz. zna Cię lepiej niż Ty sam siebie, a potem tak nadzwyczajnej w świecie nie masz w ogóle do niego dostępu. stojąc obok Ciebie czujesz, że jest jakiś obcy, a przecież taki nie był, pamiętasz go. pamiętasz wszystko, co z nim związane. jesteś przesiąknięta wspomnieniami, aż do szpiku kości. nie możesz pojąć tego, dlaczego to wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej. wciąż myślisz, że to jest jakiś głupi żart, że on niebawem wróci, że to wszystko się skończy i okaże jednym wielkim nieporozumieniem.
|
|
 |
|
"Pierwszy cios kiedy dziadka zabrał Bóg do nieba
nie chciał oddać mi go, nie wiedziałem o co biega.
Drugiego dziadka też już nie ma, oddałbym na szrot tych kilka chwil bolesnych..."
|
|
 |
|
moją zaletą jest dobre serce a wadą to, że zbyt często jest dobre
|
|
|
|