 |
|
oczy przemawiające światopoglądem różnym od mojego, ... zawierające cały mój świat.
|
|
 |
|
jednym słowem? pustka. dokładniej? pustka - coś, co usilnie staram się zdefiniować i czego próba za każdym razem wgniata moje serce w mostek. zaprosiłam ją. za dużą ilością czasu wysłałam jej krótkie zaproszenie w delikatnej kopercie, pachnącej jego perfumami, jakby uwydatniając to, czego tak cholernie mi tego wieczoru brakuje.
|
|
 |
|
niby znajoma droga, a boję się każdego kroku
|
|
 |
|
Odpalam papierosa i wiem. Skradam życiu jeszcze jeden oddech.
|
|
 |
|
'tęsknię' to jedno słowo nie wyrazi tego, jak bardzo brakuje mi każdej z tych komicznych rozmów, banalnego uśmiechu na twarzy, na co dzień przypominającego o fragmentach szczęścia, którym On nadawał sens. jak bardzo brakuje mi jego głosu, śmiechu, tych nocnych spacerów, i buziaków na dobranoc, każdego z porannych przytuleń czy śniadań w łóżku, śmiertelnych łaskotek, chwil powagi i nagłego wybuchu śmiechem, nawet tych małych kłótni, po których i tak nie potrafiliśmy bez siebie wytrzymać. nie wyrazi tego, jak cholernie bardzo brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
często słowa 'za późno' nie mają w sobie grama prawdy,
a zbyt wiele lenistwa
|
|
 |
|
ze spokojem zamknę oczy swe wiedząc, że Ty zawsze
staniesz obok mnie
|
|
 |
|
szeptem przynosiłeś ukojenie, pozwoliłeś uwierzyć w
przeznaczenie.
|
|
 |
|
można znać się nie od dziś, ale zachowywać się jakby
się poznało wczoraj.
|
|
 |
|
Z czasem przestaje wchodzić na gg gdy jest dostępny i czekać aż napiszę. Gdy ktoś mówi o nim, odwracam wzrok i uspokajam myśli wraz z męczącym mnie sercem. Nie płaczę już non stop jak głupia, bo tak cholernie mi go brak, przyzwyczajam się do jego nieobecności, próbując zrozumieć, że go już nie ma i nie będzie. Nie łudzę się, że pewnego dnia napisze, żebyśmy się spotkali i porozmawiali, i zda sobie sprawę, że tęskni. Owszem, smutno mi, i czuje pustkę, ale nie pozwolę aby to zniszczyło mnie do końca. Odszedł by być szczęśliwy - Na tym przecież mi najbardziej zależało, więc daje sobie spokój. | Ciagnij_Sie
|
|
 |
|
zagryzasz wargi zasłaniając twarz dłońmi, nagła cisza, słowa zamykają się w nawias zapytania, by na nowo zalegać w przełyku, by nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego, i już nigdy niezrozumiale nie wadzić w detalach życia. / endoftime.
|
|
|
|