 |
|
*Całując po brzuchu* A tutaj będzie kiedyś mój drugi Skarb / Moje Kochanieeeee ♥
|
|
 |
|
a w walce pomiędzy rozumem, a sercem wybiera rozum, bo, wie,że ludzie się nie zmieniają
|
|
 |
|
wie, że gdyby chciał do niej wrócić nie wyraziła by na to zgody, jednak na myśl o nim zaczyna brakować jej powietrza, jest to chyba walka pomiędzy rozumem a sercem, które potrzebuje czasu by zapomnieć. Ona jednak wybiera rozum, bo mimo tego, ze coś ją do niego ciągnie, nie chce być z takim człowiekiem jak On.
|
|
 |
|
tak, on dawał jej szczęście, przy nim promieniała, jednak nie jest pewna czy to była miłość, nigdy do końca mu nie zaufała, nie wierzyła w wypowiadane przez niego słowa, wolała zachować ostrożność i dobrze na tym wyszła
|
|
 |
|
nie poznaje sama siebie, kiedyś walczyłaby o chłopaka z którym była szczęśliwa,teraz już tego nie zrobi, zrozumiała, że gdyby czuł to samo postąpiłby inaczej,a przecież nie może zatrzymać go na siłę,,,dlatego żyje dalej - sama, bez niego.
|
|
 |
|
ja płaczę? i to w dodatku przez Ciebie? Przez Ciebie nie warto na Ciebie szkoda łez!
|
|
 |
|
pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.
|
|
 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
 |
|
Ponieważ to, że staram się Ciebie nie kochać,tylko sprawia, że kocham Cię jeszcze bardziej..
|
|
 |
|
Dopiero umierając, człowiek walczy o swoje życie. Gdy żyje, wszystkie drobiazgi, które tworzą jego istnienie, są mu obojętne i rzadko je dostrzega. A.V.
|
|
|
|