 |
|
leżeliśmy u Niego w pokoju, gdy nagle wywalił w moją stronę durnym tekstem o który się obraziłam. nie odzywałam się już jakoś około godziny, gdy do pokoju weszła Jego mama. dziwnie się na Nas spojrzała - leżeliśmy odwróceni od siebie - ja z laptopem, On tępo patrząc się w telewizor. ' a Wy co ? ' - zapytała zdziwiona. ' a przestań mamo, jak dziecko ' - powiedział, wrednie się na mnie patrząc. Jego mama spojrzała na mnie, po czym zaytała: ' to może Ty mi wyjaśnisz, Kinga?'. podniosłam głowę z nad laptopa i patrząc na Jej zdziwioną minę dodałam: ' da Pani spokój, z Nim gorzej jak z dzieckiem' - powiedziałam, wracając do szperania w laptopie. Jego mama popatrzyła na Nas, i wzdychając dodała ' Boże, faktycznie - jak dzieci', po czym wychodząc dodała: ' głupki z Was, ale i tak Was uwielbiam'. / veriolla
|
|
 |
|
plotkuj, plotkuj - lubię słuchać bajek na swój temat. / veriolla
|
|
 |
|
tęsknię za wszystkimi drobnostkami, chociaż myślałam, że nigdy nie będą dla mnie wszystkim
|
|
 |
|
chciałeś mnie zniszczyć. prawie Ci się to udało. i powinnam Ci w sumie podziękować - bo stałam się dzięki temu silniejsza. / veriolla
|
|
 |
|
nie wiesz jak to jest patrzeć na własne szczęście, wymykające się gdzieś między chwilami zastanowienia, kiedy nocami świadomość rozdziera duszę na miliony kawałków, zadając Ci ciosy prosto w serce powoduje, że wyjesz z bólu. kiedy widzisz własne marzenia będące tuż obok, gdy są jakby na wyciągnięcie ręki, a jednak doskonale wiesz, że nie możesz ich dotknąć. każdego dnia odczuwając powietrze, masz pewność, że to właśnie ono stopniowo zgniata Ci klatkę piersiową, skoro nie wiesz jakie to uczucie, na co dzień targować się z życiem o kolejny oddech, to proszę Cię, nigdy nie wmawiaj mi, że będzie dobrze. / endoftime.
|
|
 |
|
Ten, który miał uleczyć duszę
pcha mnie na samo dno
|
|
 |
|
Ten, który miał uleczyć duszę
pcha mnie na samo dno
|
|
 |
|
Ten, który miał uleczyć duszę
pcha mnie na samo dno
|
|
 |
|
Ten, który miał uleczyć duszę
pcha mnie na samo dno
|
|
 |
|
oczy widzą, uszy słyszą, a serce? i tak robi swoje.
|
|
|
|