 |
|
Że miłość odczuwa się najbardziej. Że dalej tak mi na tobie zależy. Coś we mnie kocha coś w Tobie.
|
|
 |
|
Zniszczyłeś mnie, straciłam wiele dni i nocy na płacz, odebrałeś mi szczęście tak szybko jak mi je dałeś, ale teraz ja wstanę, otrę łzy i udowodnię, że jestem na tyle silna by móc zamknąć rozdział z Twoim imieniem, pamiętać o nim, ale nie wracać i nie cierpieć. Rozpocznę nowy rozdział swojego życia już bez Ciebie. / true.love.can.wait.xoxo
|
|
 |
|
- Życie mi uratowałaś. - Nie szkodzi.
|
|
 |
|
Czujesz łzy. Zaciskasz oczy. Przygryzasz wargi. Odwracasz twarz. Twoja dusza płacze. Ciało umiera w bezgłośnym krzyku. Ludzie patrzą. Uśmiechasz się. Przyklejasz uśmiech do twarzy. Oczy ciągle umierają. Zamykasz je. Marzysz. W domu zamkniesz je po raz ostatni. Znów się uśmiechasz. Tym razem naprawdę. Bo jest źle. Bo na to czekałaś. Na uśmiech. Bo ludzie przecież nie mogą wiedzieć, że umarłaś. / black-lips.
|
|
 |
|
Rozmyślała o własnym życiu – w ten zupełnie niewiarygodny sposób przypisany samobójcom – i zastanawiała się jak bardzo bolałoby zderzenie z chodnikiem.
Powolne, ale jakże smutne myśli przerwał dźwięk otwieranych drzwi. I jego głos, pozbawiony niepewności czy niepokoju, tak beztrosko ciekawy. „Co robisz?” spytał przechodząc przez pokój.
Wtedy skoczyła.
Z parapetu na podłogę. Wtuliła się w jego ciepłe ramiona. „Co tam?” zagadnął. „Jesteś moim światłem” powiedziała i obserwowała jak uśmiech rozświetla jego twarz. A potem przytuliła głowę do jego klatki piersiowej i słuchając bicia jego serca napawała się jego zapachem. // CZĘŚĆ 2
|
|
 |
|
Noc próbowała okryć ciemnością miasto niczym matka otulająca dzieci na dobranoc. Miasto, krnąbrne dziecię, broniło się jak mogło, starając się rozjaśnić ciemną porę.
Światła samochodów rzucające jasne smugi na wąskie uliczki i szerokie drogi. Blask telewizorów z okien wielu sypialni. Oraz, leniwe jak rozlewająca się po cieście polewa, dogorywające światło latarń.
To te ostatnie oświetlają kamienne i zdewastowane płyty chodnikowe tworząc mozaikę cieni.
Kiedy patrzy się z góry wygląda to jeszcze bardziej interesująco. Ale wciąż niezwykle depresyjnie.
O tym właśnie myślała stojąc na parapecie i zaciągając się ciężkim deszczowym powietrzem. Zapach mokrych liści, powoli parującego betonu. // CZĘŚĆ 1
|
|
 |
|
Znów pozwoliłam sobie na uczucia, na wpuszczenie kogoś do mojego serca i miało to być trwałe i prawdziwe, mówiłeś, że nie zranisz, że jak będzie potrzeba to będziesz o mnie walczył i co? Tak z dnia na dzień mnie zostawiłeś mając gdzieś to wszystko co czuje i jak bardzo cierpię przez ten cały czas... / true.love.can.wait.xoxo
|
|
 |
|
Wierzę w nienawiść od pierwszego wejrzenia.
|
|
 |
|
' Ta miłość którą ona czuje. Wszystko co kiedykolwiek znała lub kiedykolwiek czuła, co było prawdziwe wydaje się, że zostało wyrzucone. Teraz jak ona będzie żyła? Ale to nic, ona nie chce świata. ' / 3 doors down.
|
|
 |
|
Jeżeli robisz złe rzeczy to idziesz do piekła , prawda?Kłamałeś , zdradzałeś , kradłeś, byłeś fiutem całe życie . Dlaczego diabeł miałbyy cie ukarać? Jesteś jednym z jego kolesi i będzie cie kurwa lubiał.
|
|
|
|