 |
Chciałabym zapomnieć choć na chwilę o przeszłości. Chciałabym zacząć żyć tak, jak należy, ale wiem, że to niemożliwe, bo przecież nie stać mnie na takie życie, które będzie poukładane i zgodne z zasadami. Nie wiem czy mam siłę, aby przetrwać to co się dzieje. Nie mam pojęcia, czy chcę to wszystko przetrwać i przeżyć, bo ile można się użalać nad tym wszystkim? Jak długo można walczyć z życiem, które wcale nie jest łatwiejsze, ale z każdym nowym dniem trudniejsze? Każdy mówił coś innego, każdy obiecywał złote góry, ale kiedy przyszło co do czego, to każdy się ulotnił, każdy wybrał inną życiową ścieżkę nie przejmując się i nie zastanawiając się nad tym jaki ból pozostawił za sobą. Bo przecież nie bierze się przeszłości ze sobą. Bo z przeszłością nie można żyć w zgodzie. Jedynie ja mam takie czasami zjechane życie, że nie umiem się uwolnić od bólu i wspomnień, które wyniszczają moje serce z dnia na dzień.
|
|
 |
Co z tego, że moje serce bije, skoro moja dusza się spaliła? Przecież każdy uzna, że to nic takiego. A czy ktokolwiek pomyśli o tym, że moja dusza to coś więcej niż tylko pewien stan emocjonalny, w jakim się znajduję? Przecież moja dusza to część mojego serca. Kawałek życia, który chowam, gdzieś głęboko w sobie. To wizytówka mojej osobowości, cech charakteru, jakimi dotychczas się legitymuję. To część podświadomości, która pozwala mi swobodnie oddychać, aby żyć, robić to co kocham... Jednak nie czuję już, abym ją posiadała. Owszem, są jakieś cząsteczki elementarne, które pozostały w moim ciele, ale jest ich niewiele. Niedługo i one się wypalą, jak cała reszta mnie. A wtedy nadejdzie czas, gdy zniknę z powierzchni tego świata. Ucieknę w głębokie zapomnienie, gdzie nikt mnie nie odnajdzie. Nie zacznę nowego życia. Będę dryfować na powierzchni starych błędów, które staną się moimi wyrzutami sumienia.
|
|
 |
Nigdy nie żałuj decyzji, które podjęte zostały w przeszłości.
Nie żałuj tego co się wydarzyło.
Nie żałuj łez, bólu i radości.
Nie żałuj niczego co stało się Twoim doświadczeniem.
Nie żałuj, że życie często odwracało się przeciwko Tobie.
Nie żałuj swoich własnych porażek.
Nie żałuj strachu, który kiedyś był Twoim przekleństwem.
Nie żałuj niczego co zostało zyskane poprzez przeszłość i własne wybory.
Nie żałuj swoich decyzji, bo wyłącznie one sprawiły, że dziś Twój charakter został tak a nie inaczej ukształtowany.
Żałowanie, że nie wybrało się innej drogi...Jest szaleństwem oraz przekleństwem.
Żałowanie własnych wyborów jest cichym zabójcą duszy.
|
|
 |
Coś pękło nagle w mojej duszy. Wybuchłam i nie kontrolowałam swoich słów. Nie zważałam uwagi na żadne emocje, które mi towarzyszyły. Nie chciałam tego robić. Czułam, że od wewnątrz niszczy mnie energia i ból. Czułam, że jestem wrakiem człowieka choć nie przyznawałam się na głos do tego. Po policzkach zaczęły płynąć łzy. Słowa stawały się niewyraźne, a ja zaczęłam upadać coraz bardziej. Emocje uchodziły z mojego ciała. Toksyna, którą zatruwałam się przez ostatnie miesiące powodowała, że doszczętnie skaziłam swoją duszę kłamstwami, bólem, smutkiem, który połączyłam z domieszką nienawiści. Krzyczałam sercem choć nie było słychać tego co chciałam. Krzyczałam słowami choć barwa głosu stała się neutralna. Krzyczałam duszą chociaż nikt nie słyszał tego co chciałam przekazać. I pomimo, że eksplodowałam i pozwoliłam sobie na kwadrans słabości to czuję, że moja niezależność i upartość jeszcze nie stoczyła tej jednej walki - najważniejszej walki na śmierć i życie.
|
|
 |
pierdole zimne dłonie i coraz krótszy oddech. olej pozory, spójrz mi w oczy, zeskanuj dusze. otrzyj łzy, złap za rękę, pomóż uciec.
|
|
 |
Miłość to ciągły niepokój, że kochasz za mocno, że wszystko za bardzo.
|
|
 |
czasem za Nim tęsknie. tęsknie za tym jak całował mnie w czoło, jak przytulał po nocy pełnej namiętnego seksu. kiedy zachowywał się jak głupek żeby mnie rozbawić i wycierał moje łzy kiedy byłam smutna. tęsknie za tym jak wypowiadał moje imię, jak mówił "Kocham Cię". tęsknie za barwą jego oczu kiedy patrzył na mnie i powtarzał co 3 minuty, że jestem najpiękniejsza i najlepsza. tęsknie. bo to minęło. / fakajsielamo.
|
|
 |
nie ważne ilu byłoby po Nim. nie ważne, że nie widziałabym go 10, 15, 20 lat. gdyby zadzwonił w 5 minut byłabym na wskazanym przez Niego. / fakajsielamo.
|
|
 |
chciałabym wystarczyć Ci na cały życie. żeby cały świat Nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie.
|
|
 |
czy to takie dziwne, że mając drugą połówkę poświęcam jej wszystko? mój czas, moją miłość, moje zaufanie. nie utrzymuje kontaktu z innymi facetami żeby nie był zazdrosny. mówię mu o wszystkich problemach, żeby wiedział, że mu ufam. jestem na każde jego słowo, ruch palcem. co dostaje w zamian? opowieści cyckach jego koleżanek oraz o tym jak czasami jestem głupia. miłość XXI wieku / fakajsielamo.
|
|
 |
nawet przy Nim czasami udaje, że jest okay. bo wiem, że On nie zrozumie moich obaw. nie rozumie tego, że chcę być dla Niego najważniejsza. że chcę go tylko dla siebie. nie zrozumie i po raz kolejny będzie tłumaczył, że jest tylko mój podczas opowiadań o swoich koleżankach. / fakajsielamo.
|
|
 |
początki zawsze są najlepsze. kiedy odkrywamy drugą osobę. delikatnie odkrywamy kolejne tajemnice ,zadowoleni z siebie. poznajemy tą drugą osobę i zakochujemy się. niestety potem nie ma tajemnic. otoczka tych odkryć znika. zazwyczaj wtedy wszystko się pierdoli. / fakajsielamo.
|
|
|
|