głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika youaremyheaven

i uwielbiałam gdy nakreślał swoją dłonią na moim ciele przeróżne kształty  tym szorstkim a zarazem delikatnym ruchem wywoływał u mnie mimowolnie gęsią skórkę  uwielbiałam   ba. ja nadal to uwielbiam.

fakajsielamo dodano: 20 stycznia 2013

i uwielbiałam gdy nakreślał swoją dłonią na moim ciele przeróżne kształty, tym szorstkim a zarazem delikatnym ruchem wywoływał u mnie mimowolnie gęsią skórkę, uwielbiałam - ba. ja nadal to uwielbiam.

Opętałeś mnie. Zawładnąłeś moim ciałem  umysłem i duszą. Rozkochałeś mnie w sobie  pozwoliłeś cieszyć się swoją obecnością  a kiedy już coś poszło nie tak postanowiłeś się ulotnić. Znalazłeś sobie lepsze towarzystwo ode mnie jednocześnie zapominając o tym  że ja istnieję. Zapomniałeś o moim istnieniu   o tym  że jestem Twoją przyjaciółką   że wciąż jestem kruchą istotką  która tak bardzo potrzebuje Twojej obecności i opieki? Odszedłeś  zostawiłeś mnie samą na pastwę losu..I do dziś nie przejmujesz się tym  czy jeszcze istnieję. A wiesz  ja wciąż za Tobą tęsknie. Wciąż mi Ciebie brakuje..Dlatego proszę  wróć do mojego życia. Chociaż na chwilę... Pozwól mi poukładać sobie wszystko i przygotuj mnie powoli na swoje odejście pozwalając się jednocześnie nacieszyć ostatnią garstką wspomnień  jakie mogę przy Tobie zdobyć.

remember_ dodano: 20 stycznia 2013

Opętałeś mnie. Zawładnąłeś moim ciałem, umysłem i duszą. Rozkochałeś mnie w sobie, pozwoliłeś cieszyć się swoją obecnością, a kiedy już coś poszło nie tak postanowiłeś się ulotnić. Znalazłeś sobie lepsze towarzystwo ode mnie jednocześnie zapominając o tym, że ja istnieję. Zapomniałeś o moim istnieniu , o tym, że jestem Twoją przyjaciółką, że wciąż jestem kruchą istotką, która tak bardzo potrzebuje Twojej obecności i opieki? Odszedłeś, zostawiłeś mnie samą na pastwę losu..I do dziś nie przejmujesz się tym, czy jeszcze istnieję. A wiesz, ja wciąż za Tobą tęsknie. Wciąż mi Ciebie brakuje..Dlatego proszę, wróć do mojego życia. Chociaż na chwilę... Pozwól mi poukładać sobie wszystko i przygotuj mnie powoli na swoje odejście pozwalając się jednocześnie nacieszyć ostatnią garstką wspomnień, jakie mogę przy Tobie zdobyć.

brakuje mi tych wieczorów gdy istniałam tylko ja  moja lampka nad biurkiem  rap z głośnika  cały kubek nutelli i jedna z wybranych w szkolnej bibliotece książek które tak lubiłam czytać. mimo wszystkich tak wspaniałych wydarzeń  zawsze wolałam odpływać w świat wyobrażeń. zawsze lubiłam wczuwać się w bohaterkę książki i wpychać w ten świat marzeń Jego. choć przez chwilę poczuć  że przeżywam z Nim  jedną z tych historii  że chociaż Kocha mnie tam  w wyobraźni. emilsoon

emilsoon dodano: 19 stycznia 2013

brakuje mi tych wieczorów gdy istniałam tylko ja, moja lampka nad biurkiem, rap z głośnika, cały kubek nutelli i jedna z wybranych w szkolnej bibliotece książek które tak lubiłam czytać. mimo wszystkich tak wspaniałych wydarzeń, zawsze wolałam odpływać w świat wyobrażeń. zawsze lubiłam wczuwać się w bohaterkę książki i wpychać w ten świat marzeń Jego. choć przez chwilę poczuć, że przeżywam z Nim, jedną z tych historii, że chociaż Kocha mnie tam, w wyobraźni./emilsoon

Obiecałeś mi  że zawsze przy mnie będziesz  że nigdy mnie nie opuścisz  a jeżeli takie coś będzie miało miejsce to zabierzesz mnie ze sobą. A Ty  co zrobiłeś? Uciekłeś ode mnie  uciekłeś przed życiem. Nie walczyłeś o swoją przyszłość. Sprawiłeś  że została ona już na starcie przez Ciebie utracona. Dlaczego mi to zrobiłeś? Dlaczego nie pomyślałeś o tym  że ja już nie wytrzymam w tym wszystkim sama bez Ciebie? Naprawdę było Ci tak źle przy mnie  że musiałeś w jednej chwili odebrać sobie życie  nie zważając na to  jaką ja podejmę decyzję? Przecież mieliśmy razem dążyć do swoich planów  marzeń.. Mieliśmy się trzymać razem w każdej sytuacji. Mówiłeś  że nigdy się na Tobie nie zawiodę  a ty co zrobiłeś tym razem? Sprawiłeś  że w każdej nowo poznanej osobie dopatruję się Twoich cech... Unikając przy tym zaangażowania w uczucia  bo nie byłabym w stanie ponieść kolejnej klęski  jaką stałaby się utrata bliskiej mi osoby...

remember_ dodano: 19 stycznia 2013

Obiecałeś mi, że zawsze przy mnie będziesz, że nigdy mnie nie opuścisz, a jeżeli takie coś będzie miało miejsce to zabierzesz mnie ze sobą. A Ty, co zrobiłeś? Uciekłeś ode mnie, uciekłeś przed życiem. Nie walczyłeś o swoją przyszłość. Sprawiłeś, że została ona już na starcie przez Ciebie utracona. Dlaczego mi to zrobiłeś? Dlaczego nie pomyślałeś o tym, że ja już nie wytrzymam w tym wszystkim sama bez Ciebie? Naprawdę było Ci tak źle przy mnie, że musiałeś w jednej chwili odebrać sobie życie, nie zważając na to, jaką ja podejmę decyzję? Przecież mieliśmy razem dążyć do swoich planów, marzeń.. Mieliśmy się trzymać razem w każdej sytuacji. Mówiłeś, że nigdy się na Tobie nie zawiodę, a ty co zrobiłeś tym razem? Sprawiłeś, że w każdej nowo poznanej osobie dopatruję się Twoich cech... Unikając przy tym zaangażowania w uczucia, bo nie byłabym w stanie ponieść kolejnej klęski, jaką stałaby się utrata bliskiej mi osoby...

Wiesz co teraz czuję w sercu? Jedną  wielką pustkę. Nikt już nie wypełnia moich dni swoją obecnością. Nie uśmiecham się  jak głupia  gdy zobaczę wiadomość bądź połączenie przychodzące  gdzie On był nadawcą. Nie kładę się już spać z myślą o tym za  ile minut razem się spotkamy. Nie myślę o tym  jak będziemy zmęczeni  czy będziemy mieć siły na poważniejsze rozmowy  czy padniemy znużeni snem od razu. Nie zastanawiam się nad tym  czy rano obudzimy się razem  czy wręcz przeciwnie. Nie myślę nad tym  do której maksymalnie będę mogła Go budzić  gdy przerwie nam połączenie.. Już nie zastanawiam się nad tym  ile czasu spędzimy kolejnego dnia razem. To odeszło już dawno ode mnie. Wszystko nagle się zmieniło... A ja dopiero niedawno uświadomiłam sobie  że wraz z Nim odeszła część mojego życia  która pozostawiła pustkę i niewyleczone rany na sercu  których do dzisiejszego dnia nie jest w stanie nikt wyleczyć.

remember_ dodano: 19 stycznia 2013

Wiesz co teraz czuję w sercu? Jedną, wielką pustkę. Nikt już nie wypełnia moich dni swoją obecnością. Nie uśmiecham się, jak głupia, gdy zobaczę wiadomość bądź połączenie przychodzące, gdzie On był nadawcą. Nie kładę się już spać z myślą o tym za, ile minut razem się spotkamy. Nie myślę o tym, jak będziemy zmęczeni, czy będziemy mieć siły na poważniejsze rozmowy, czy padniemy znużeni snem od razu. Nie zastanawiam się nad tym, czy rano obudzimy się razem, czy wręcz przeciwnie. Nie myślę nad tym, do której maksymalnie będę mogła Go budzić, gdy przerwie nam połączenie.. Już nie zastanawiam się nad tym, ile czasu spędzimy kolejnego dnia razem. To odeszło już dawno ode mnie. Wszystko nagle się zmieniło... A ja dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że wraz z Nim odeszła część mojego życia, która pozostawiła pustkę i niewyleczone rany na sercu, których do dzisiejszego dnia nie jest w stanie nikt wyleczyć.

Nie kłam. Przecież widzę wszystko po Twoich oczach. Widzę  że wciąż ją kochasz.. Nigdy w rzeczywistości nie przestałeś Jej kochać. Skłamałeś odchodząc od Niej. Wiedziałeś  że to jedynie ucieczka od wszystkiego co was łączyło. Przestraszyłeś się odpowiedzialności  którą są uczucia. Wystraszyłeś się  że ktoś może być  w stanie wiele za Ciebie oddać  abyś tylko żył i był szczęśliwy... Bo uświadomiłeś sobie  że w zamian też powinieneś dać coś od siebie. Strach stał się od Ciebie jednak silniejszy... Sprawił  że pogubiłeś się sam w tym wszystkim.

remember_ dodano: 19 stycznia 2013

Nie kłam. Przecież widzę wszystko po Twoich oczach. Widzę, że wciąż ją kochasz.. Nigdy w rzeczywistości nie przestałeś Jej kochać. Skłamałeś odchodząc od Niej. Wiedziałeś, że to jedynie ucieczka od wszystkiego co was łączyło. Przestraszyłeś się odpowiedzialności, którą są uczucia. Wystraszyłeś się, że ktoś może być w stanie wiele za Ciebie oddać, abyś tylko żył i był szczęśliwy... Bo uświadomiłeś sobie, że w zamian też powinieneś dać coś od siebie. Strach stał się od Ciebie jednak silniejszy... Sprawił, że pogubiłeś się sam w tym wszystkim.

jest w Jego oczach coś zachęcającego. jest w Jego uśmiechu coś ekscytującego. Coś co mówi  że muszę Go mieć.

fakajsielamo dodano: 19 stycznia 2013

jest w Jego oczach coś zachęcającego. jest w Jego uśmiechu coś ekscytującego. Coś co mówi, że muszę Go mieć.

ty widzisz w Nim kawał skurwysyna  ja powód dla którego żyję.

fakajsielamo dodano: 19 stycznia 2013

ty widzisz w Nim kawał skurwysyna, ja powód dla którego żyję.

a jeśli powiem  że jesteś czynnikiem dzięki któremu funkcjonuję  wrócisz ?

fakajsielamo dodano: 19 stycznia 2013

a jeśli powiem, że jesteś czynnikiem dzięki któremu funkcjonuję, wrócisz ?

nie jestem Julią i nie szukam frajera na białym koniu z kupą kasy. wystarczysz mi ty z tym swoim powalającym uśmiechem i wielką chęcią do życia.

fakajsielamo dodano: 19 stycznia 2013

nie jestem Julią i nie szukam frajera na białym koniu z kupą kasy. wystarczysz mi ty z tym swoim powalającym uśmiechem i wielką chęcią do życia.

Nie radzę sobie w życiu bez Ciebie...

remember_ dodano: 19 stycznia 2013

Nie radzę sobie w życiu bez Ciebie...

Nie traktuj mnie w ten sposób. Nie powracaj ciągle w moich myślach  Nie chcę być wyłącznie przyjaciółką w doskoku  gdy Ty uznasz  że to właśnie najlepsza pora na to. Nie chcę również  abyś był przyjacielem na zawołanie  bądź wtedy  gdy Ty będziesz chciał być obecny. Pragnę jedynie  abyś był przy mnie codziennie  abyś nie udawał  że coś robisz specjalnie lub pod przymusem  ponieważ to zdecydowanie boli bardziej niż przypuszczasz. A jeżeli nie jesteś w stanie spełnić mojej prośby  która naprawdę nie jest tak wielka  to chociaż spróbuj mi zaoszczędzić bólu i nie rań tak  jak to robisz... Uwierz  to mniej będzie boleć  bo przyzwyczaiłeś mnie już dawno do swojej nieobecności.

remember_ dodano: 19 stycznia 2013

Nie traktuj mnie w ten sposób. Nie powracaj ciągle w moich myślach/ Nie chcę być wyłącznie przyjaciółką w doskoku, gdy Ty uznasz, że to właśnie najlepsza pora na to. Nie chcę również, abyś był przyjacielem na zawołanie, bądź wtedy, gdy Ty będziesz chciał być obecny. Pragnę jedynie, abyś był przy mnie codziennie, abyś nie udawał, że coś robisz specjalnie lub pod przymusem, ponieważ to zdecydowanie boli bardziej niż przypuszczasz. A jeżeli nie jesteś w stanie spełnić mojej prośby, która naprawdę nie jest tak wielka, to chociaż spróbuj mi zaoszczędzić bólu i nie rań tak, jak to robisz... Uwierz, to mniej będzie boleć, bo przyzwyczaiłeś mnie już dawno do swojej nieobecności.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć