 |
|
Wiesz, czasami podejmujemy decyzje wbrew sobie. Próbujemy złamać swoje uczucia, myśląc,że to coś zmieni, że to sprawi, że nasze życie nagle będzie prostsze. Wchodzimy w nowe związki, nie kończąc w sercu tych starych. Mówimy coś wbrew samym sobie, bo tego wymaga od nas świat. Gubimy się jak małe dzieci i szukamy winy wszędzie, tylko nie w sobie./esperer
|
|
 |
|
Podobno nic nie trwa wiecznie i wszystko można zniszczyć. Podobno wszystko kiedyś się kończy i zostaję tylko kurz. Podobno. A teraz weź tą kartkę, otwórz ją i przeczytaj co na niej napisałem. Teraz pognieć ją, oderwij kawałek, niszcz. Otwórz znowu kartkę. Słowa dalej są, prawda? Widzisz jeśli mówię, że Cię kocham i chcę być z Tobą zawsze to nieważne jak bardzo będziesz mnie ranić, te słowa nie znikną, bo to jedyne co trwa wiecznie na tym świecie, schowane w moim sercu tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
Nocą jestem archeologiem, który szuka śladów nas, Twojej miłości. Dokładnie przeczesuje każdy skrawek swoich snów, swojego umysłu by wydobyć z nich nawet najmniejszą cząstkę Ciebie i wykreować z niej powód by oddychać.
|
|
 |
|
tego, że pewnego dnia mogę zapomnieć o prawdzie, biegnąc za hajsem dotrzeć do pustych nut - tego mam się bać. /Pogz
|
|
 |
|
że wystraszeni zaczniemy marzyć na raty, a poza tym CZEGO MAMY SIĘ BAĆ? /Te-Tris
|
|
 |
|
nic tak nie podcina skrzydeł jak pieprzony strach. /Te-Tris
|
|
 |
|
tego, że ciągle ktoś powtarza, że lecą lata i nie powraca stracony czas - tego mam się bać?/ Te-Tris
|
|
 |
|
tego, że droga do perfekcji bywa długa i czeka nas pewnie niejeden błąd - tego mam się bać? /Pogz
|
|
 |
|
sporo wiem o przemijaniu, wiem jak może boleć serce. mimo wszystko kocham życie, bo mi daje szczęście. /Deobson
|
|
 |
|
przelały się emocje, zrobiła się za głośna cisza. /Deobson
|
|
 |
|
to kurwa boli. to skurwysyńsko boli. nie pakuj się w miłość, ziom, bo Cię rozpierdoli.
|
|
 |
|
nie obiecuj wiecznej miłości, nie znam się na żartach.
|
|
|
|