 |
|
Pisz do mnie czasem, bo umieram.
|
|
 |
|
dwie rzeczy, które trudno powiedzieć: 'cześć' po raz pierwszy i 'żegnaj' po raz ostatni.
|
|
 |
|
-przecież nie przyjdzie.
- ale lubię tak czasem popatrzeć w okno..
|
|
 |
|
zamykasz oczy, wszystko sobie przypominasz..
|
|
 |
|
Nie chcę tęsknić za tym czego nie mam. :C
|
|
 |
|
przyjaciel? nie jeszcze nie, ale świetny kumpel. W jego towarzystwie czuje się idealnie, ale czy można nazwać go tylko kumplem, jak codziennie wspominam te cudownie spędzone chwile, choć tak banalne. Tak cholernie ciesze się, jak po spędzonym razem dniu opowiada mi przez telefon co zdarzyło sie w drodze powrotnej do domu i chodzę dziwnie markotna jak przez pare dni się nie odzywa..
|
|
 |
|
to już koniec, nie ma co ratować, to prysło jak bańka mydlana, nie byliśmy dla siebie, nigdy nie powinniśmy być razem, to że trafiliśmy w swoje ramiona to największy błąd jaki mógł popełnić los, decyzja już zapadła, słowa zostały wypowiedziane, nie zostało już nic. / samowystarczalna
|
|
 |
|
a teraz wstań, otrzep się i miej to wszystko w dupie..
|
|
 |
|
czasami coś zamiast podbudować - dobija..
|
|
 |
|
Palę papierosa przy kawie nad ranem
Niewiele osób zasługuje na pamięć.
|
|
 |
|
.` Zostawiłeś mi tylko ból i smutek. Nic więcej nie mam po Twoim odejściu. Może czasami po mojej twarzy spłynie łza jako oznaką tęsknoty, ale nie jest ten sam ból co wiele miesięcy temu. Teraz to coś co pozwala jakoś pogodzić się z Twoim nagłym odejściem. Za chwilę minie tydzień, od dnia, w którym zamilkłeś, a ja pokażę, że już nie pamiętam o Tobie. Pokażę sobie i innym, że już nie istniejesz w moim życiu ani tym bardziej w sercu. Nie ma już znaczenia, że będę się oszukiwać i wiecznie łudzić tym, że czekam na Twój powrót i wyjaśnienie dlaczego potraktowałeś mnie w ten sposób. Nie dam wygrać mojej słabości. Nie tym razem. Nie chcę, aby ktokolwiek wiedział i tym bardziej widział, jak bardzo brakuje mi Ciebie, a chęć podziękowania za kolejne porzucenie jest tak silna, że ledwo sie przed tym powstrzymuje. To już nic nie zmieni. Nie przywróci naszej znajomości do życia..
|
|
 |
|
Jesteś najważniejszy w całym moim jestestwie. Kocham Cię tak mocno, że nie mogę tego wyrazić słowami ani okazać czynami, ciężko mi o tym mówić. Często się na siebie obrażamy, kłócąc się podnosimy na siebie głos, aż w końcu kończy się to wszystko krzykiem, później znów milczeniem i niedomówieniami. Mam już dosyć Naszego związku, a nie potrafię z niego zrezygnować, nie potrafię zrezygnować z Ciebie, bo przywiązałam się, mimo tego, że kiedyś obiecałam sobie, że nigdy do tego nie dopuszcze oraz dlatego, że się w Tobie zakochałam, mimo tego, że już nigdy więcej nie miałam pokochać skurwysyna. / samowystarczalna
|
|
|
|