 |
|
Jaki świat musi być podły jeżeli nawet miłość to za mało.
|
|
 |
|
Jeszcze uda nam się odnaleźć w tych naszych światach. Musi.
|
|
 |
|
Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
|
|
 |
|
.` raz w życiu przyznaj,że byłam Ci potrzebna. raz w życiu potwierdź,że byłam,gdy nie było nikogo innego.jeden,jedyny raz przyznaj się do błędu jaki popełniłeś, odchodząc..
|
|
 |
|
.` Pokazałeś mi życie od tej dobrej strony, strony jakiej nie pokazał mi żaden inny facet, szczególnie ten, który był przed Tobą.
|
|
 |
|
.` Nienawidzę depresji. Większej, mniejszej, krótkiej, mało ważne. Świadomość własnej słabości i tego, że nie potrafię zapanować nad samą sobą doprowadza mnie do jeszcze większego szaleństwa. Ale przecież jeszcze to sobie wszystko kiedyś poukładam.
|
|
 |
|
.` Odeszłam, bo Ty przecież nigdy nie prosiłeś żebym została. Nie powiedziałam Ci nic odchodząc bo nie znoszę łaski ani niczyjej litości. Ale nadal jestem na tyle naiwna i głupia, że nie potrafię sprawić abyć Ty już na zawsze odszedł z mego życia.
|
|
 |
|
.` Zrób coś dla mnie.. Zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle
|
|
 |
|
.` Można mówić, że ma się to gdzieś. Można twierdzić, że już dawno przestało zależeć. Można kłamać. Ale można też, wbrew wszystkim i wszystkiemu zawalczyć. Zawalczyć o to, co się kocha.
|
|
 |
|
i przez te kilka miesięcy byłam taka pusta, smutna i stęskniona. pustkę próbowałam wypełnić alkoholem, ale to pomagało tylko na kilka godzin i to nie zawsze. a teraz jest dobrze, od tak bardzo dawna jest w końcu dobrze i mimo, że chwilami jest beznadziejnie to i tak jest stabilnie, a stabilość jest przecież najważniejsza. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jest 3.57 jednak nie poszłam spać na dworze jest coraz jaśniej , mówią ,że dobra kobieta powinna robić dobrą kawę , w takim razie nie jestem dobrą kobietą bo moja kawa wyszła mi przeohydna na szczęście mój facet nie pije kawy jak ja , polubiłam tą pracę mimo ,że to 1 dzień , podoba mi się tu , są długopisy telefon , komputer pełno żółtych karteczek , myślę ,ze tylko ciężką pracą osiągnę moje marzenia , jestem taka ambitna , moze nie pod względem naukowym ale życiowym , nie chcę tego życia przeczekać , nie chcę stracić takiej szansy , mimo ,ze ucinają mi skrzydła , nienawidzę słów mamy "nie dasz sobie rady ", czemu ona tak mówi ,czemu nikt we mnie nie wierzy nie widzi jak bardzo się staram , kto ma we mnie wierzyć jak własna mama w Ciebie nie wierzy , jak mam w siebie wierzyć jak nikt mi nie pomaga uwierzyć , czasem usłyszę od jednej z sióstr dasz radę ! czasem uwierzę w to jak dziś bo daje radę , mimo ,że nikt nie wierzy prócz mnie , mimo ,że nikt Ci nie kibicuje ,d
|
|
 |
|
nie wiem to siedzi we mnie głęboko , gdy zamykam oczy chcę latać, unosić się nad ziemie i dążyć do tego myślałam ,że muszę biec sama , łapać każdą szanse , nie poddawać się chociaż nie dają ci żadnej nadziei , ludzie bez ambicji , bez grama ambicji, bez oczu na przyszłość .czasami wydaje mi się ,że wcale ludzie nie chcą mojego szczęścia. im bardziej mi się powodzi tym mniej ludzi mi kibicuje , tylko dlatego ,że ich życie wydaje im się wtedy takie marne , wierze ,ze ten na górze mnie wspiera i wiem ,że ktoś tam trzyma za nas kciuki , i obiecuje Ci ,że jeżeli polecę pierwsza , będę Twoim aniołem stróżem , i chyba daje nam teraz szanse , wierze ,że można kochać kogoś na zawsze !.d
|
|
|
|