 |
|
2. Przywitałam dzisiejszy dzień prawdziwą radością. Naprawdę po raz pierwszy ucieszyłam się że nadszedł kolejny dzień. W tak dobrym humorze ruszam dziś się zabawić. Mam nadzieję, że od dziś wszystko będzie dobrze :)
|
|
 |
|
1.Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że trzeba zostawić to co było, co mnie boli. Wszystko co złe zapomnieć albo chociaż spróbować się w to nie zagłębiać bo przecież nie jest możliwe zapomnieć coś co kiedyś było całą mną ... Nie rozdrapywać tych ran, które i tak nigdy nie znikną. Muszę zacząć żyć tym co jest teraz. Otworzyć się na wszystko dookoła i jak wiosna budzi się do życia tak ja muszę "obudzić się" na nowo. Muszę zacząć żyć pełnią życia dopóki pozwala mi na to wiek. Muszę, chcę. Chcę zacząć być obojętna na wszystkie krzywdy, które mnie spotkały. Od dziś zaczynam nad tym pracować . Wiem, że nie będzie łatwo ale kto powiedział, że życie jest proste ? Nikt. I może właśnie tak miało być. Może to wszystko jest po to bym potrafiła prawdziwie cieszyć się szczęściem, docenić je kiedy ono przyjdzie. Bo w głębi wiem, że kiedyś się wszystko ułoży. Przecież nie możliwe jest to aby całe życie prześladował mnie pech. Wstałam z uśmiechem na twarzy pierwszy raz od bardzo dawna.
|
|
 |
|
Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi, którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy, gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę, ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu, czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych, reklamowych rodzin, czują się lepsi, ponad nami - tymi, którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz, nie zostać poniżonym, za jeden wieczór, spokojny, bez nasłuchiwania kroków, bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas, skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym, ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze, bo życie nas tak wychowało.
|
|
 |
|
I co jest w tym wszystkim najgorsze? Że sama nie wiem już jak mam się zachowywać. Nie potrafię już normalnie udawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku . Nie chcę już robić dobrej miny do złej gry. Zastanawiam się jak to jest uśmiechać się szczerym uśmiechem do ludzi, którzy są zakochani. Chciałabym spojrzeć wtedy na siebie z góry i zobaczyć jak sztucznie to wygląda . Czy jest choćby cień nadziei, że kiedyś naprawdę nadejdzie dzień, w którym bez sztucznych zachowań powiem, że życie jest piękne, że warto się z niego cieszyć. Zanim każdego, kolejnego dnia wyjdę z domu zamykam oczy, biorę głęboki haust powietrza z nadzieją, że dziś będzie lepiej. W głębi duszy prosząc o to , żeby "dziś" nie było gorzej niż "wczoraj". Stawiając krok poza próg mojego domu jednak szybko uderza we mnie szara rzeczywistość i to, że przecież nic się nie zmieni. Nie może się tak nagle stać coś dobrego. Jakkolwiek by na to nie spojrzeć jestem skazana na niepowodzenia..
|
|
 |
|
mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą 'tak cholernie za nią tęsknię'
|
|
 |
|
Czasem się zastanawiam, czy naprawdę masz mnie w dupie, czy po prostu sprawdzasz ile wytrzymam.
|
|
 |
|
Trochę chciałabym żeby było inaczej. Trochę bardzo. Chciałabym żebyś interesował się co u mnie słychać nie tylko "od święta" i nie tylko wtedy gdy sama Cię o to zapytam . Chciałabym abyś rozśmieszał mnie naszymi "mądrymi" rozmowami jak dawniej. Abyś jak dawniej bez słowa przytulił mnie i powiedział, że troszkę tęskniłeś drocząc się ze mną i patrząc się na mnie najcudowniejszymi oczami na świecie. Chciałabym abyśmy znów usiedli jak dawniej oglądając niebo i wszystkie gwiazdy . Pamiętasz jak uwielbiałam gdy opowiadałeś mi te wszystkie historie wymyślane na poczekaniu o każdej z nich ? Wiem, że pamiętasz . I wiesz co ? Brakuje mi tego.. Bardzo. Brakuje mi Ciebie. Tęskno mi do tamtych czasów. Wspomnienia. One pozostały. I nadzieja, że może naprawimy wszystko i kiedyś będzie tak samo..
|
|
 |
|
36 i 6 stopni Celsjusza
70 procent wody i dusza
5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy
i jeden ty by to wszystko zjednoczyć //HH♥
|
|
|
|