głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yeaaa

Najważniejsze postanowienia  to te  które chowamy głęboko  które podejmujemy wewnątrz siebie.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 1 stycznia 2012

Najważniejsze postanowienia, to te, które chowamy głęboko, które podejmujemy wewnątrz siebie. /pierdolisz.

nieważne czy ubiorę elegancki płaszczyk czy może wciągnę na siebie szarą bluzę  wybiorę rurki czy może przyduże dresy  czy będę wolała chodzić w szpilkach czy starych najkach. nieistotne czy na szyi nosić będę drogi naszyjnik czy wręcz przeciwnie  stawiając na luz wybiorę wielgaśne słuchawki  a w dłoni zamiast błyszczyka trzymać będę kolejnego szluga. bez względu na ilość hajsu w kieszeni  Oni przy mnie będą zawsze  bo dla Nich jestem czymś bezcennym  przy czym wszystko inne traci jakiekolwiek znaczenie.   endoftime.

pierdolisz dodano: 1 stycznia 2012

nieważne czy ubiorę elegancki płaszczyk czy może wciągnę na siebie szarą bluzę, wybiorę rurki czy może przyduże dresy, czy będę wolała chodzić w szpilkach czy starych najkach. nieistotne czy na szyi nosić będę drogi naszyjnik czy wręcz przeciwnie, stawiając na luz wybiorę wielgaśne słuchawki, a w dłoni zamiast błyszczyka trzymać będę kolejnego szluga. bez względu na ilość hajsu w kieszeni, Oni przy mnie będą zawsze, bo dla Nich jestem czymś bezcennym, przy czym wszystko inne traci jakiekolwiek znaczenie. / endoftime.
Autor cytatu: endoftime

W magazynku mam ostatni nabój. Mam sobie kurwa strzelić w łeb  bo kocham Cię na zabój?  Onar.♥

pierdolisz dodano: 1 stycznia 2012

W magazynku mam ostatni nabój. Mam sobie kurwa strzelić w łeb, bo kocham Cię na zabój? /Onar.♥

To było takie nagłe sprowadzenie na ziemię  płaski w ryj  mówiący ' dziewczę  ogarnij pizdę'. Mimo wszystko nie dopuszczasz do siebie myśli  że mógłby tak bez słowa zniknąć z Twojego życia. Właściwie  czy był w nim kiedykolwiek?  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 1 stycznia 2012

To było takie nagłe sprowadzenie na ziemię, płaski w ryj, mówiący ' dziewczę, ogarnij pizdę'. Mimo wszystko nie dopuszczasz do siebie myśli, że mógłby tak bez słowa zniknąć z Twojego życia. Właściwie, czy był w nim kiedykolwiek? /pierdolisz.

Jak masz zamiar się cofać  to tylko po to  by wziąć rozbieg.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Jak masz zamiar się cofać, to tylko po to, by wziąć rozbieg.

Wbrew pozorom  doskonale wiem  o co mu chodzi. Po prostu nie widzę w tym sensu.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Wbrew pozorom, doskonale wiem, o co mu chodzi. Po prostu nie widzę w tym sensu. /pierdolisz.

Każdą kończoną w połowie rozmową sprawia  że chcę więcej. Po każdej z nich zostaje ta pierdolona pustka  której nie jestem w stanie zapełnić. Więc czekam  taka niepełna  do kolejnej rozmowy  do kolejnego momentu w którym zechce sobie o mnie przypomnieć. Cierpienie  jakie wywołują kolejne Twoje słowa nie dorównuje temu  jak bardzo Ciebie potrzebuję. Przepraszam  ale nie umiem Cię znienawidzić.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Każdą kończoną w połowie rozmową sprawia, że chcę więcej. Po każdej z nich zostaje ta pierdolona pustka, której nie jestem w stanie zapełnić. Więc czekam, taka niepełna, do kolejnej rozmowy, do kolejnego momentu w którym zechce sobie o mnie przypomnieć. Cierpienie, jakie wywołują kolejne Twoje słowa nie dorównuje temu, jak bardzo Ciebie potrzebuję. Przepraszam, ale nie umiem Cię znienawidzić. /pierdolisz.

Możesz być z siebie dumny. Jestem kolejną  która uwierzyła  wiesz? Kolejną  która nabrała się  na kilka 'szczerych' rozmów i ckliwych tekstów. Następną naiwną  ufającą Ci gówniarą  którą zlewasz  bo w końcu  nikt nie jest Ci porzebny   czyż nie?  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Możesz być z siebie dumny. Jestem kolejną, która uwierzyła, wiesz? Kolejną, która nabrała się, na kilka 'szczerych' rozmów i ckliwych tekstów. Następną naiwną, ufającą Ci gówniarą, którą zlewasz, bo w końcu "nikt nie jest Ci porzebny", czyż nie? /pierdolisz.

Uwielbiam dowiadywać się dzień przed sylwestrem  że ostatni wieczór tego roku  który miał być tak kurewsko udany  zostanie zjebany przez chujową atmosferę.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 30 grudnia 2011

Uwielbiam dowiadywać się dzień przed sylwestrem, że ostatni wieczór tego roku, który miał być tak kurewsko udany, zostanie zjebany przez chujową atmosferę. /pierdolisz.

Całe życie podporządkowałam Tobie  dlatego proszę  nie odchodź. Nie nauczę się znowu żyć sama  bez Twojej obecności.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 29 grudnia 2011

Całe życie podporządkowałam Tobie, dlatego proszę, nie odchodź. Nie nauczę się znowu żyć sama, bez Twojej obecności. /pierdolisz.

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez  przygryzania warg  wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan  do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko  każda myśl która wchodziła na jego temat  zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego  czegoś  co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie  żal do niego  żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 29 grudnia 2011

Kolejnej nocy nie szczędziłam sobie łez, przygryzania warg, wbijania palców w łydki i kurczowego dociskania kolan, do klatki piersiowej. Bolało mnie wszystko, każda myśl która wchodziła na jego temat, zadawała mi jakby kolejny cios. Od dawna nie czułam czegoś tak potwornego, czegoś, co teraz jest codziennością. Żal do samej siebie, żal do niego, żal do własnych uczuć. To wszystko jest powodem mojej autodestrukcji. /pierdolisz.

Za rozpad naszego związku winiłam tylko siebie. Przez cały czas gdybałam i liczyłam swoje błędy. Gdy ochłonęłam i zaczęłam racjonalnie myśleć  doszłam do wniosku  że nic wielkiego nie zrobiłam. Obrażanie się o głupoty  zazdrość przecież były na porządku dziennym. Mi nie zależało na dobrych ocenach. Nie obchodziła mnie opinia innych na nasz temat. Nie kłamałam nigdy  gdy mówiłam o swoich uczuciach do Ciebie. Nie udawałam  że jest dobrze. Nie potrafiłam mieć wyjebane na Twoją osobę. I to nie ja nie potrafiłam tego wszystkiego powiedzieć prosto w oczy.

estate dodano: 29 grudnia 2011

Za rozpad naszego związku winiłam tylko siebie. Przez cały czas gdybałam i liczyłam swoje błędy. Gdy ochłonęłam i zaczęłam racjonalnie myśleć, doszłam do wniosku, że nic wielkiego nie zrobiłam. Obrażanie się o głupoty, zazdrość przecież były na porządku dziennym. Mi nie zależało na dobrych ocenach. Nie obchodziła mnie opinia innych na nasz temat. Nie kłamałam nigdy, gdy mówiłam o swoich uczuciach do Ciebie. Nie udawałam, że jest dobrze. Nie potrafiłam mieć wyjebane na Twoją osobę. I to nie ja nie potrafiłam tego wszystkiego powiedzieć prosto w oczy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć