 |
|
teraz dotrzymuj mi kroku, chodźmy razem przez życie,
|
|
 |
|
Paradoks szczerości polega na tym, że najpierw ludzie jej od Ciebie oczekują, a potem mają do Ciebie o nią pretensje.
|
|
 |
|
I pamiętaj, że problemy nie znikają kiedy śmiejesz się lub płaczesz...
|
|
 |
|
Miało być tak pięknie, świat okazał się jednak wielkim syfem, a przecież z bagna nie rodzi się nic dobrego. Witamy w XXI w, kolego
|
|
 |
|
czy to ze mną jest coś nie tak, czy to może ten świat schodzi na psy? sama nie wiem... jednak jednego jestem pewna: nie pasuje tu. już długo podejmowałam rękawice i brałam się za bary, udawadniając wszystkim wokół, że bycie innym nie jest takie straszne. może dałam innym nadzieję, ale sama nie mam już siły walczyć z tym skurwesyństwem, no bo jak to możliwe, że jeden pokona miliony?
|
|
 |
|
Ze kocham ciebie za to
Nienawidzę siebie a to
Jest w jedną stronę mój bilet do piekła
|
|
 |
|
Nie możemy żyć bez siebie
Nie możemy razem być
Porąbane to pożądanie
Prócz niego o nie czuję do ciebie tu nic
|
|
 |
|
I nie ważne, że oddałbym tyle, żeby
Cie dotknąć, na końcu i na początku
jest samotność..
|
|
 |
|
I wrócę w tamte lato, jak łączyła
nas chemia..
|
|
 |
|
Twój tyłek wygląda samotnie bez
moich rąk na nim..
|
|
|
|