 |
|
nie życzę Cię nikomu,bo życzę Ciebie sobie./orzech
|
|
 |
|
Ja robię swoje, a Ty robisz swoje.
Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać Twoje oczekiwania.
A Ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje.
Ty to Ty, a ja to ja.
A jeśli przypadkiem się odnajdziemy - to cudownie.
Jeśli nie - to trudno../orzech
|
|
 |
|
Jestem szczęśliwa z tobą ,tak bardzo że gdyby moje szczęście dawało światło, to oświetliłabym całą planete./orzech
|
|
 |
|
Masz srakę na zębach, gównem ci się odbija Najwyraźniej trenowałaś branie z odbytu do ryja./Słoń-ssij go
|
|
 |
|
nie rozumiem , po co budują rakiety ?
przecież wystarczy spojrzeć w jego oczy i już jesteś na innej planecie./parodiaa ; d
|
|
 |
|
Do tego rapu trzeba ziom boy dojrzeć .Mówisz moze? Jakie może kurwa morze to rozstąpił Mojżesz./ DJ 600V.
|
|
 |
|
idą postacie w kapturach to nie mnisi,
nie są grzeczni, niebezpieczni są i nie są cisi,
robią hałas za to nie lubią nas./orzech
|
|
 |
|
mordka mordkę pokochała./orzech
|
|
 |
|
Maaaamo wychodzę! -Gdzie? Z kim? Ile ma lat? O której będziesz? -Do samochodu, Wiesław S, lat 57, wrócę nad ranem.. -żartujesz sobie?! -TAK!./Impulsive < 333
|
|
 |
|
dziś mieliby rocznicę swojej miłości. przygotowała się na to, butelka wódki od trzech dni chłodziła się w lodówce. niestety nikt dzisiaj nie mógł jej towarzyszyć. wyciągnęła kieliszek, włączyła komputer. otworzyła folder wypełniony ich zdjęciami i klikając na opcję "wyświetl jako pokaz slajdów" napełniła pierwszy kieliszek. chlup, "boże jak ja nienawidzę wódki" - pomyślała. pierwsze zdjęcie, pierwsza wspólna impreza.. więc pierwsza łza. włączyła gadu-gadu, nie myliła się, obok jego imienia widniało, jak zwykle, żółte słoneczko zasłonięte przez chmurkę. to nic, dla niej przecież od dłuższego czasu jest niedostępny..
kolejny kieliszek również nie smakował dobrze, ale wiedziała, że późniejsze będą coraz mniej gorzkie. zdjęcie numer 6, wspomnienie numer 5948.. kieliszek numer 3. poczuła potrzebę zaciągnięcia się czarnym marlboro. ustawiła więc opis na gadu-gadu "w kiosku po papierosy". było ciemno "to dobrze - pomyślała - nikt nie zobaczy mnie w tym stanie, nikt nie pozna, że płakałam".CD
|
|
 |
|
wróciła, złapała popielniczkę, otworzyła okno, odpaliła papierosa swoją ulubioną, kiedyś, czerwoną zapaliczką. spojrzała pośpiesznie na komputer. w prawym dolnym rogu ekranu widniało "...przesyła wiadomość". wstała tak szybko, że uderzyła kolanem o parapet. krzyknęła naprędce "ałaaa!", podbiegła do biurka i rzucając się na myszkę, ujrzała, jak napisał:
- miałaś nie palić.
- miałeś mnie nie zostawiać - odpisała bez zastanowienia.
"..zmienił status na niedostępny". chociaż zwykle bardzo rzadko to robił, tak po prostu, bez pożegnania, poszedł. dokończyła papierosa, zalewając się łzami. dopiero teraz do niej dotarło, że nie ma już dla nich szans. dopiero teraz zrozumiała, że nigdy do siebie nie wrócą.CD.
|
|
|
|