 |
|
- Nie boisz się, że kiedy go zobaczysz, to to uczucie wróci ... ?
- Jak ma wrócić, jeżeli jeszcze nie odeszło?
|
|
 |
|
I tak będzie dobrze, ja wiem, czas się postara..a póki co- ty, i ty, i ty, i ty- wypierdalaj . !
|
|
 |
|
It's like you're screaming
And no one can hear
You almost feel ashamed
That someone could be that important
|
|
 |
|
Life’s too short to be sitting round miserable
People gonna talk whether you doing bad or good, yeah /
Życie jest za krótkie by siedzieć zalany smutkiem
Ludzie i tak będą gadać, czy robisz dobrze czy źle
|
|
 |
|
Jak cie słucham to mam ochotę odrobić matme.
|
|
 |
|
słodki jesteś kotku, ale mnie to nie jara.
|
|
 |
|
pachniesz moją przyszłością ..
|
|
 |
|
- Kiedy już miałam puszczać jego dłoń ścisnął ją mocniej . Poluźniłam palce kwasząc delikatnie przy tym twarz . " Coś się stało ? " , przeniosłam wzrok na jego twarz przyglądając się jego rysom twarzy . " Nie , nic się nie stało . Dlaczego coś miało by się .. " - nie dokończył , wyjął z kieszeni papierosa i nie zwracając na mnie uwagi odpalił go , odwracając się na pięcie w stronę rzeki . Oparłam się obok niego o poręcz mostu i mając nadzieję że powie co się dzieje czekałam"Idź do domu , zaraz zacznie padac . " - rzucił tylko oschłym głosem . Zabrałam się i poszłam prosto do domu , bo nie mogłam liczyć na to że otuli mnie swoją bluzą , przytuli , zabierze w uchronne miejsce byśmy nie zmokli , na to nie było go stac . Siedząc wieczorem przed komputerem usłyszałam jak na stoliku napierdalają wibracje .Zerwałam się z krzesła i kiedy odebrałam usłyszałam w słuchawce jego głos " Kocham cię właśnie to się stało . " - nie dając mi szansy na przedłużenie rozmowy , rozłączył się .
|
|
 |
|
Siedziałam tuż za nim , rozmawiał o jakimś sposobie na podryw lasek ze swoim kumplem .Gdyby nie on pewnie nie pojechała bym w ogóle na wycieczkę . Pachniał tak zajebiście i mocno że czuć było jego perfumy w całym autobusie,przegryzały każde inne,można było się zakochać już w samym zapachu . Nagle podbiła jego była laska , wypinając nad nimi swoje cycki . Nikt jej nie lubił w szkole , a co dopiero w klasie " To jak kochanie , dziś wieczorkiem u mnie ? " - zapytała tym swoim damusiowatym głosem aż rzygać się chciało . Oparłam się o oparcie fotela i nie chcąc tego słuchać , włożyłam słuchawki do uszu , pogłaszając muzykę tak jak tylko się dało . Nagle zobaczyłam jak wstaje z miejsca , wychylając się lekko w moją stronę zza siedzenia ,wyjął mi słuchawki . "Ej no ! " parsknęłam niezadowolona ."Dziś wieczór spędzam z tym kochaniem . "powiedział to do niej z taką ironią , aż myślałam że wgniotę się w fotel .Spojrzał mi głęboko w oczy i oddając słuchawkę przejechał po mojej dłoni.
|
|
 |
|
i lubiłam , te Twoje za duże bluzy
|
|
 |
|
dalej, mała. tipsy w górę. no na co czekasz? skurw się dla niego.
|
|
 |
|
nie znoszę jak ktoś mnie budzi z samego rana o piętnastej. ;d
|
|
|
|