 |
|
- ale zimno. - pizga, jak cholera. - odpowiedział naciągając kaptur na głowę. Zaczęłam szperać w kieszeniach. - Kurde, nie wzięłam rękawiczek. - Jęknęłam stukając zębami . - daj rękę. - zwrócił się do mnie , a ja spojrzałam na niego , sprawdzając czy to kolejny żart z jego strony . zaskoczył mnie . patrzył na mnie z troską wyciągając swoją dłoń w moją stronę . - mam Cię trzymać za rękę ? . - po prostu ją daj . - zrobiłam jak kazał . miał tak rozkosznie ciepłe ręce , że przeszły mnie dreszcze. wsunął nasze dłonie do kieszeni swojej kurtki splatając palce . uśmiechnęłam się do siebie i rozejrzałam . - wiesz , może lepiej puść . jak to zobaczy Twoja laska to będzie koniec . - masz racje .. - burknął pod nosem chcąc zabrać swoją rękę , ale mu na to nie pozwoliłam . - ej , powinieneś powiedzieć 'Jebać to' i trzymać mnie dalej. -zażartowałam, a on ku mojemu zaskoczeniu ścisnął moją dłoń i patrząc w okno jej szkoły powiedział : - jebać to.
|
|
 |
|
- Przepraszam. - Rozumiem, z reszta wiesz mam to w dupie.
|
|
 |
|
wybacz, z kurestwem nie trzymam ;)
|
|
 |
|
wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu . jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony . - jesteś bezlitosny ! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy . podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni . wziął ją na ręce, niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu . ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze . wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy . - przepraszam, kochanie . - powiedział, patrząc jej prosto w oczy . - chciałem cię przygotować .. - na co ? - wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy . - na moje odejście . - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok . - na co ?! - zaczęła krzyczeć . - spokojnie, kochanie . to był sprawdzian, oblałaś . nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję . - odetchnęła z ulgą. wtulając się w jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije . tak dla sprawdzianu .
|
|
 |
|
znasz moje imię , nie moją historie.
|
|
 |
|
Jeśli wódka, to tylko z lodówki. Jeśli sok, to tylko stuprocentowy. Jeśli lody, to tylko zimne. Jeśli piosenki, to tylko te ulubione. Jeśli zima, to tylko z maksymalnym mrozem. Jeśli lato, to tylko z upałem. Jeśli miłość, to tylko prawdziwa. Jeśli Ty, to tylko mój. / pepsiak
|
|
 |
|
` Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło,
wtedy dopiero wszystko się zaczyna . .
|
|
 |
|
Czasu nie cofniesz, lecz jutro i dziś to to, na co masz jeszcze wpływ..
Więc mówię tobie spełniaj sny, olej zawiść i złość..
To zawsze wraca i nam daje w kość, zrób sensownego coś . `
|
|
 |
|
` Muszę wziąć co moje i pójść choć może
W miejscu do którego zmierzam będzie jeszcze gorzej.
|
|
 |
|
gdy mówisz o rodzicach 'starzy' to nawet nie zaczynaj ze mną jakiejkolwiek konwersacji, bo wiedz, że gardzę tobą jeśli nie masz szacunku do kogoś, kto dał ci życie.
|
|
 |
|
"Serce bije - dotknij je ręką, bądź tak sexy, że inne wymiękną!"
|
|
|
|