 |
|
ile razy dziennie słyszysz słowa 'co tam' i odpowiadasz jak zwykle 'nic' albo 'wszystko ok'? gdzie ten człowiek któremu mogę odpowiedzieć ' wiesz dzisiaj znów uciekłam przed własnymi marzeniami, znów udaje że interesuje mnie co inni gotują na obiad albo jakie są promocje w sklepie, ale za to znów zaczęłam pisać. znów zaczynam wierzyć po tak wielu zwątpieniach. i wiesz wreszcie jestem bliska znalezienia sensu. ' gdzie człowiek który nie uzna mnie za wariatkę. /whoami
|
|
 |
|
szukam człowieka głębokiego. szukam człowieka odważnego. takiego który nie boi się zajrzeć we własne zakamarki, który nie boi się wypowiedzieć siedzących w nicz uczuć, nawet tych najgorszych. który jest gotowy rozgrzebać swoje wnętrze i rozłożyć na części pierwsze. szukam kogoś kto nie boi się być sobą w każdej postaci nawet najbardziej kruchej, bo przede mną nie ma tajemnic, nie rozpowiem twoich sekretów. chcę zajrzeć w twoją duszę i wiedzieć, po prostu wiedzieć że też czujesz cały świat. nie słuchać już rozmów o pogodzie, serialu czy co dzisiaj robiłeś. chcę wiedzieć przed czym dzisiaj nie uciekłeś i jak wiele kilometrów przeszła twoja dusza by dojść do tego właśnie momentu. to jest ważne. to najważniejsze by być a nie tylko istnieć. /whoami
|
|
 |
|
był ten jeden który być nie umiał. obiecał rozmarzył i wyszedł. było kilku na chwilę. był jeden jak ogień. przyciągał z pewnością poparzenia i spłonięcia. I jest ten jeden On na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, kiedy słońce i kiedy deszcz. grzeje nie tylko ciało, grzeje duszę. Pozwala wzrastać, pielęgnuje i podlewa. To On. /whoami
|
|
 |
|
wiesz dlaczego wiatr jest samotny? Bo jest silny. Bo widział i przetrwał wiele ale nigdy się nie zatrzymał i pedził dalej. Siał spustoszenie ale był nieuchwytny. Nie da się złapać wiatru, nie widać go choć widać jego skutki. Czujesz go nawet gdy już znikł/whoami
|
|
 |
|
nie znasz mnie. nie czuj się bezpiecznie. ja widzę i słyszę. w każdym ruchu słowie i spojrzeniu czytam twoją duszę. nie ukryjesz się przede mną. czuję to co ty. w każdym żarcie podszywa się samotność. każdy wredny tekst to próba bycia, próba kontroli własnego życia. nie wiem o twoim życiu prawie nic ale o twojej duszy wiem już wszystko. wiem czego potrzebuje i smutno mi że nie potrafię ci tego dać. nie kosztem samej siebie. /whoami
|
|
 |
|
ciężko jest gdy ktoś otwiera przed tobą część duszy, możliwe że nieświadomie, możliwe że chciał tylko się wygadać. ale gdy jesteś człowiekiem który pamięta w życiu wszystko to masz ogromny problem. wraz z tą opowieścią mimowolnie wpuszczasz do siebie innych. jakaś część tego człowieka już zawsze w tobie będzie. zapamiętasz tę historię, każde drżenie głosu w ciężkich słowach. zapamiętasz nawet to uczucie bólu drugiego człowieka. chęć ratowania nawet najbardziej beznadziejnych przypadkach, współczucie i rozumienie drugiej osoby nie ułatwia życia. /whoami
|
|
 |
|
grudzień już taki jest. daje świeży oddech i powietrze które cię budzi, ale im dalej trwa tym bardziej marzniesz. wszystko było zawarte w naszych spojrzeniach, cała historia która się nie wydarzyła, która nie miała prawa się wydarzyć. niektóre wydarzenia muszą po prostu minąć. musimy pozwolić im odejść bo nas pożrą. nim granice całkowicie się zatrą. nim życie zmieni tory. /whoami
|
|
 |
|
wtargnął jak wiatr, który czujesz aż w kościach. jednym dotykiem rozniecił ogień. odleciał tak szybko jak przyszedł wzniecać kolejne pożary. taka jego natura. taka jego samotność. /whoami
|
|
 |
|
Przez lata oddawałam innym to, co dla mnie ważne. Najlepszy kawałek. Ostatni łyk herbaty. Czas, którego sama miałam mało. Milczenie, choć chciałam krzyczeć. Uśmiech, choć pękałam w środku.
Myślałam, że tak trzeba. Że dawanie siebie do końca to dowód troski. Że rezygnacja to forma miłości. A potem zrozumiałam coś, co bolało bardziej niż wszystkie te poświęcenia razem wzięte. Nikt tego nie zauważył. Nikt nie widział, że wybieram gorsze dla siebie, by ktoś mógł mieć lepiej. Nikt nie zapytał, czy czegoś mi brak. Nikt nie zrozumiał, że cisza to czasem wołanie. I to był ten moment, w którym pierwszy raz w życiu zapytałam samą siebie:....
|
|
 |
|
Nie potrzebujesz zamknięcia od tych, którzy zadali Ci ból. Ich milczenie mówi więcej niż tysiąc słów, a ich odejście to nie strata, lecz lekcja.
To, jak Cię potraktowali, nie definiuje Ciebie - ale to, jak się po tym podniosłaś, już tak. Brak szacunku, kłamstwa, manipulacje... To nie były Twoje błędy, tylko ich wybory. A Twoim wyborem jest iść dalej, z podniesioną głową, nie oglądając się za siebie.
Zamknięcie nie przychodzi z ich przeprosinami - ono rodzi się w Tobie, w Twojej sile i spokoju.
|
|
 |
|
Zapomnij o mnie kłamiąc, że się serca nie połamią.
|
|
 |
|
Jedną z najważniejszych lekcji jaką dostałam od życia jest to, że odpuszczenie kogoś lub czegoś jest najprawdziwszą formą miłości. Jest taki cytat z Małego Księcia - jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść. Jeśli wróci do Ciebie, będzie Twój na zawsze, jeśli nie nigdy Twój nie był. To właśnie jest najważniejsza rzecz jaką możesz zrobić, dlatego że jeśli naprawdę kogoś kochasz i naprawdę Ci na kimś zależy, chcesz dla niego jak najlepiej. Czasami najlepsze dla tego kogoś jest nie bycie z Tobą, a czasami najlepsze dla Ciebie jest nie bycie z kimś lub nieposiadanie czegoś. Niezależnie od tego jak bardzo kogoś kochasz musisz zrozumieć, że czasami najlepsze dla obydwu stron jest odpuszczenie i odseparowanie się.
|
|
|
|