 |
|
Kolejny dzień, bez twojego telefonu. Sama nie wiem czy zaufam jeszcze komuś.
|
|
 |
|
Za kilka lat pewnie będę nadal sam,
Budząc się z nową nią,
ten sam utwór będzie robił tło.
Nocą będę czekał,
Bo całe życie jakoś tak czekałem…
Na Ciebie, choć nie wiem, czy istniejesz.
Czekam dalej.
Papieros ma smak życia i nie ma smaku wcale.
|
|
 |
|
wszedłbym teraz przez ścianę do ciebie, gdybym wiedział, że w ogóle istniejesz.
|
|
 |
|
Jestem niezły, czemu nie mam kobiety?
Kobiety mam niezłe, ale nie moje niestety.
Mam więcej, inni mają po jednej.
Mam mniej, bo żadnej konkretnej.
|
|
 |
|
Marzę o bogu, co ześle mi kogoś,
Kto pomoże mi zrozumieć, że życie jest śliczne.
|
|
 |
|
Niby wszystko gra i niby o to chodzi,
Ale leżę sam, po ciemku na podłodze.
I muzyka gra, a ja wstaje i wychodzę.
|
|
 |
|
Papieros ma smak życia i nie smakuje.
|
|
 |
|
a może spotkasz mnie,
co jednorazowe jest,
przeznaczeniem naszym stanie się
rzeczywistość łaskawa będzie.
Więc choć widzę swoją twarz
ze wstydem skrytą w dłoniach
nawet chcę żyć z przekonaniem
że co robię jest poszukiwaniem
poszukiwaniem ....
poszukiwaniem,
Ciebie siebie, Ciebie siebie, Ciebie siebie ,NAS
|
|
 |
|
wszystko jest jednorazowe,
jednorazowe spojrzenie,
w którym smutek jest, proszący o przebaczenie
za to, że jednorazowe, co jest to traci znaczenie
|
|
 |
|
wszystko czysto, hermetycznie
w kit , że niby jest ślicznie
taki mit, nie?
|
|
 |
|
bez histerii,
tylko raz, chodź, dzisiaj masz swój czas
bądź mą jednorazową narzeczoną
bon-ton zostaw za sobą
bądź nią, do czasu jak świece spłoną
|
|
 |
|
poszukując swego miejsca,
gdzie byc może znajdę fragment szczęścia
tak, tak pomyliłam czas
przez chwilę wierząc w nas
too wszystko miałam wiedzieć
teraz jaka jestem, wcale nie wiem
|
|
|
|