 |
|
Ogłaszam wszem i wobec.
Nie ma mnie dla ludzkości.
|
|
 |
|
Przytaczam sens mej nieobecności.
Z konieczności odcięcia od rzeczywistości.
|
|
 |
|
W nieustannej pogoni za spokojem.
Czasem spędzanym we dwoje.
|
|
 |
|
Dzisiaj wschodzi czarne słońce, jutro nie będzie już nic.
|
|
 |
|
Click click click, to wszystko co możesz dać.
Click click click, skurwysynu click-clack.
|
|
 |
|
Ty cieszysz się jak pizda, ty, nie wiesz co cię czeka.
Pościgi, strzelaniny, skurwysyny, to nie film.
Jesteśmy z innej gliny, płynie wóda nie cin-cin.
|
|
 |
|
Nie wywyższaj się, kurwa, jak masz wzrost metr trzydzieści.
|
|
 |
|
"Nie wszystko ma cenę" - pierdolenie. Na tym świecie są rzeczy ważniejsze od ciebie.
|
|
 |
|
A jak Cię to nie interesi, to job twoja mać!
|
|
 |
|
Nie raz spoliczkowała mnie już ta rzeczywistość.
|
|
 |
|
Nic ponad moje siły, przeżyję nawet w piekle.
I czuję się dziś lepiej niż kiedykolwiek przedtem.
|
|
 |
|
Rzeczywistość to suka, witamy się o świcie.
Ty patrzysz w moje oczy, widzisz pieprzoną pewność.
Dziś mogę grać o wszystko, lecz nie wszystko mi jedno.
|
|
|
|