 |
|
To coś jak taniec z pierdolonym wrogiem.
Często bywa tak, że ktoś podstawia nam nogę.
|
|
 |
|
Obraziłeś mnie przez sen, to przeprosisz gdy się zbudzisz!
|
|
 |
|
Gdy podajesz komuś rękę, mów mu wprost że jesteś chujem
|
|
 |
|
Twoja matka w chuj żałuje, że cię w czas nie wyskrobała
|
|
 |
|
Obrażę cię nie raz, bo na to zasługujesz
Ty kurwo, farmazonie, robiony miękkim chujem
|
|
 |
|
Tu miłość i nienawiść sypiają wciąż ze sobą
Poczekaj kurwa jeszcze się odkuję, mówię co czuję, niczego nie żałuję
|
|
 |
|
Ty farmazonie kłamiesz nawet gdy mówisz "dzień dobry"
Weź te pieniądze i wsadź je sobie w odbyt
|
|
 |
|
Los takich jak ty z reguły bywa krótki,
Powinieneś pod uwagę wziąć karierę prostytutki
|
|
 |
|
Miej tą świadomość, że moja czarna lista
Zaczyna się, ty kurwo od twojego nazwiska
|
|
 |
|
Chuj z tobą i z twoją żałosną gadką
Wiem, że za pieniądze przespałbyś się z własną matką
|
|
 |
|
Mój telefon dzwoni non stop, zaraz go chyba wypierdolę przez okno!
|
|
 |
|
Tu bije mi serce, żyję, będę żył nim to zabije mnie, ta
|
|
|
|