 |
|
To kusi mnie nawet teraz,
Od czubka głowy do stóp.
Czuję dreszcze.
Ciśnie, wywiera ciśnienie, pragnienie.
Wróg cicho szepcze.
|
|
 |
|
Czar prysł, nie ma już nic, płonie niechęci znicz.
Kreślony przyszłości szkic był jak na wodę pic.
Strzał w pysk, to wiedz jak nic, płonie miłość, nic.
|
|
 |
|
W końcu poczuć co w sercu nie w kroczu .
Zaprzestać skakać sobie do oczu.
|
|
 |
|
Mówisz mi, ze nie taką chciałaś przyszłość.
Proszę uwierz mi naprawimy wszytko.
|
|
 |
|
Kocham muzykę, ale dzwonię żeby Cię usłyszeć.
Wracam, żeby cię zobaczyć, padam na pysk.
Kurwa, nie znaczę już nic, tak?
|
|
 |
|
Chciałabyś mnie mieć, ale nie chciałabyś mnie, czujesz?
Chciałabyś, ale nie chciałabyś być z takim chujem.
A ja mam uczucia, czujesz?
|
|
 |
|
Nie utyję, przyjmij to do wiadomości
Pije, pije, pije, pije do nieprzytomności
Gdy zabierasz coś mi to
Ja robię coś ci,
|
|
 |
|
Wyjaśniłem wątpliwości. Czuje dość miłości.
|
|
 |
|
Dzwonię, nie odbierasz,
cisza, która dzwoni w uszach.
|
|
 |
|
Nie mogę wybaczyć sobie, że to robię zakochany w tobie. To jest zło.
|
|
 |
|
te kojarzysz co się dzieje, bo ja nie pojmuję,
Ej brat, wali mi sie świat,
Aha, tak.
|
|
|
|