 |
Chciałabym siedzieć na Twoim łóżku, jeść obiad z Twoją matką i wżerać ciastka z Twoim pojebanym ojcem. Chciałabym chodzić z Tobą do kościoła, kupować ciuchy z Twoją siostrą, chciałabym żebyś chciał mnie wiecznie pilnować. Chciałabym się pobić z kimś o Ciebie, chciałabym żebyć Ty się z kimś pobił o mnie. Chciałabym robić Ci rano śniadanie i zanosić do łóżka. Chciałabym oglądać z Tobą horrory by móc przytulić się w strasznych momentach. Chciałabym iść z Tobą do kina na komedie romantyczne których tak bardzo nie lubisz. Chciałabym żebyś do mnie przychodził codziennie, żebyśmy razem chodzili na studia. Chciałabym nigdy nie zakochać się w nikim tak jak w Tobie. Tyle chciałabym z Tobą, że wypadam z kontekstu. Przed śmiercią chciałabym być z Tobą. Umrzeć z Tobą. Nierealne..
|
|
 |
Nie wierz mu w każde słowo, bo wyjdziesz na tym chujowo. / ifall
|
|
 |
Pamiętasz jak to było w szkole? Znałam Jego plan na pamięć, zawsze wiedziałam gdzie spędza przerwy i "całkiem przypadkiem" wpadałam na Niego. Wiesz, nic oprócz miejsca się nie zmieniło. Znam na pamięć dni w których tam jest, siedzi zawsze w tym samym miejscu a ja "całkiem przypadkiem" jestem zaskoczona naszym spotkaniem. Nie dorosłam.
|
|
 |
Jak co rano wchodzę do szkoły. Frajerzy, którzy myślą, że dres czyni z nich dresiarzy, kopie barbie - spódniczki, spalony blond, a na ryju plastik. Grupka żuli, którzy z kilometra śmierdzą fajkami i piwem, no i my - jedyni, którzy są w miare normalni.
|
|
 |
Tak to był piękny dzień. Siedziałam w szkole z kumpelą i spokojnie jadłam prince polo, gdy zapytała mnie o Ciebie, wzruszając ramionami, bez odklejającego się plastra na sercu, szczerze mogłam powiedzieć, że już mam wyjebane.
|
|
 |
Ja nie jestem z tych lasek biegających po klubach w mini spódniczkach w poszukiwaniu sponsora na drinka. Wolę bujać się po ośce z piwem w ręku i tymi najlepszymi. Ja nie jestem z tych dziewczyn które obudzisz słodkim 'kochanie, wstawaj', a będę cieszyć się jak głupia. Ode mnie dostaniesz opierdol za obudzenie, a przywitam Cię słowami 'wypierdalaj z mojego pokoju'. Ja nie jestem z tych, które lubią dobrą technozajebke. Osobiście wolę bauns przy dobrym bicie. Ja nie jestem z tych, które mając za sobą plecy wyskoczą do Ciebie z mordą, bo dziwnie się spojrzałaś. Owszem, uśmiechnę się wrednie i ewentualnie Cię skomentuje, ale po co od razu robić borutę. Ja nie jestem z tych które wkopują swoich bliskich jak tylko mogą. Za swoich ludzi - poszłabym w ogień. Jak widzisz ja jestem inna, a dość często mówią - że trudna.
|
|
 |
Nienawidzę tego, że nagle wszyscy się mnie pytają co u Ciebie. Nienawidzę tego, że muszę odpowiedzieć 'nie wiem'.
|
|
 |
Oto ogromne 'fuck you!' za telefony, na które czekałam; randki, na które liczyłam; miłość, której chciałam; łzy, które wypłakałam i serce, które złamałeś. Dupek.
|
|
 |
Nie zamierzam płakać za Tobą, przejechałam się tak samo jak każda laska przede mną, wyrobiłam sobie opinię zwykłego babiarza i wiesz co ? Dziś po raz pierwszy od 04.10.2012 roku idąc na spacer z psami szczerze się uśmiechnęłam, zdałam sobie sprawę z tego, że Twoje odejście pomimo tego, że mocno boli to nie chcę Twojego powrotu, nie chcę od Ciebie żadnej wiadomości, nie rusza mnie to że przechodzisz obok mnie przytulając jakąś laskę, możesz nawet się z Nią przytulać i całować na moich oczach, możesz się z nią zaręczyć - dla mnie nie istniejesz, czy Cię to obchodzi czy nie, żyję po swojemu - bez Ciebie, bo mi tak lepiej ;) [x3nemezisx3]
|
|
 |
Szczegółowo analizuje plan jego klasy, rozmyślam kiedy będziemy się mijać na schodach, a kiedy będziemy mieć lekcje na przeciwko siebie. Szukam go wzrokiem na każdej przerwie. A gdy go spotkam, udaje że go nie widzę. / zozolandia
|
|
 |
Wiesz czego się boję ? Boję się tego, że po Nowym Roku odezwiesz się, napiszesz te swoje słodkie "Siema Jessica :*" i wrócisz...boję się, że Ci po raz kolejny wybaczę, że nie jestem na tyle silna, by móc z Ciebie zrezygnować . Wiesz ? Mimo tego, że mi strasznie na Tobie zależy - nie wracaj już. Nie chcę już słyszeć, że Nam nie wyjdzie, że nie ma to sensu, nie chcę już tego, więc nie wracaj. Nigdy już nie wracaj...mimo faktu jak bardzo mi zależy, że duszę się teraz tą całą miłością, nie chcę już Twojego powrotu, nie jestem silna by po raz kolejny przeżywać Twoje odejście, więc niech zostanie tak jak jest, czyli że się nie znamy, tak jest lepiej dla Nas obojga [x3nemezisx3]
|
|
 |
Dziś jesteś wspomnieniem, dziś nie czytam esemesów, które pisaliśmy przez całą noc, wstając rano nie łudzę się, że czeka na mnie od Ciebie wiadomość o treści "Dzień dobry kochanie", kładąc się spać nie patrzę na wyświetlacz , dobrze wiem, że nie ma tam wiadomości od Ciebie "Dobranoc kochanie ty moje". Idąc korytarzem szkolny nie spoglądam już w Twoją stronę - wiem, że nie uśmiechniesz się do mnie, nie rozglądam się na ulicy , bo niby po co ? Nie płaczę, bo to nie ma sensu, odszedłeś... Ciebie nie ma i już nie będzie . to takie proste, [x3nemezisx3]
|
|
|
|