głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xxpureloveexx3

'Patka  Dzień Przytulania  chodź tu!'   krzyknął kolega wychodząc ze szkoły. przytulił mnie  a ja zaczęłam się śmiać. 'puść mnie  bo mnie udusisz'   krzyczałam. a on stał i przyglądał się nam z obrażoną miną. kolega wrócił do szkoły  a ja usiadłam koło niego na ławce. 'nie przytulisz mnie? dzień przytulania w końcu'   zaczęłam się śmiać. 'my taki dzień mamy codziennie  a jak chcesz to idź do Łukasza skoro wolisz jego'   powiedział obrażony. 'dobra  pójdę'   powiedziałam i zniknęłam w drzwiach szkoły. po chwili jednak chodził po szkole i mnie szukał. 'no tu jesteś'   powiedział  gdy zobaczył mnie  że siedzę z przyjaciółką. 'dzień przytulania kochanie'   i znalazłam się w jego objęciach.   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 28 września 2011

'Patka, Dzień Przytulania, chodź tu!' - krzyknął kolega wychodząc ze szkoły. przytulił mnie, a ja zaczęłam się śmiać. 'puść mnie, bo mnie udusisz' - krzyczałam. a on stał i przyglądał się nam z obrażoną miną. kolega wrócił do szkoły, a ja usiadłam koło niego na ławce. 'nie przytulisz mnie? dzień przytulania w końcu' - zaczęłam się śmiać. 'my taki dzień mamy codziennie, a jak chcesz to idź do Łukasza skoro wolisz jego' - powiedział obrażony. 'dobra, pójdę' - powiedziałam i zniknęłam w drzwiach szkoły. po chwili jednak chodził po szkole i mnie szukał. 'no tu jesteś' - powiedział, gdy zobaczył mnie, że siedzę z przyjaciółką. 'dzień przytulania kochanie' - i znalazłam się w jego objęciach. | szyszuniaa

  tato  chudniesz w oczach hahah!   no jeszcze trochę i będę miał kaloryfer.   chyba grzejnik  a na razie to masz ogrzewanie podłogowe!   rozmowa z tatą   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 28 września 2011

- tato, chudniesz w oczach hahah! - no jeszcze trochę i będę miał kaloryfer. - chyba grzejnik, a na razie to masz ogrzewanie podłogowe! | rozmowa z tatą - szyszuniaa

jesteś świetny    teksty szyszuniaa dodał komentarz: jesteś świetny ;) do wpisu 28 września 2011
Twoje serce powiedziało  że to je mam pokochać. No i pokochałem.

slowemnieogarniesz dodano: 28 września 2011

Twoje serce powiedziało, że to je mam pokochać. No i pokochałem.

bez was nie mogę  z wami nie umiem żyć.

slowemnieogarniesz dodano: 28 września 2011

bez was nie mogę, z wami nie umiem żyć.

spójrz w moje oczy  nikt nie przypuszczał  że to się tak potoczy.   grubSon !

slowemnieogarniesz dodano: 28 września 2011

spójrz w moje oczy, nikt nie przypuszczał, że to się tak potoczy. / grubSon !

zajebistość.    szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 28 września 2011

zajebistość. | szyszuniaa

nie ma czym oddychać kurwa!   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 28 września 2011

nie ma czym oddychać kurwa! | szyszuniaa

świetne    teksty szyszuniaa dodał komentarz: świetne ;) do wpisu 27 września 2011
jakie imię do bierzmowania kochani? ♥    szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 27 września 2011

jakie imię do bierzmowania kochani? ♥ | szyszuniaa

szmata zawsze pozostanie szmatą  frajer   frajerem  a przyjaciel może okazać się zdrajcą.   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 27 września 2011

szmata zawsze pozostanie szmatą, frajer - frajerem, a przyjaciel może okazać się zdrajcą. | szyszuniaa

siedziałyśmy na przystanku. nagle podjechała policja. 'spisujemy czy wagary zgłaszamy do szkoły?'   zapytał policjant. 'ale proszę pana'   zaczęłam. 'pytam się grzecznie'   naglił. 'spisujemy'   odparłyśmy zgodnie. 'nazywam się Dorota Aradyk'   powiedziałam  powstrzymując śmiech. 'a ja Magda Białek'   odparła poważnym tonem przyjaciółka. 'adres'   pytał dalej policjant. 'Zalas 145'   powiedziałam. 'Zalas 23'   odparła przyjaciółka. 'dobrze dziękujemy  żeby to było ostatni raz'   odparł i wsiadł do radiowozu. gdy odjechali  zaczęłyśmy się śmiać jak pojebane. 'cześć Magda  jestem Dorota'   powiedziałam płacząc ze śmiechu.   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 27 września 2011

siedziałyśmy na przystanku. nagle podjechała policja. 'spisujemy czy wagary zgłaszamy do szkoły?' - zapytał policjant. 'ale proszę pana' - zaczęłam. 'pytam się grzecznie' - naglił. 'spisujemy' - odparłyśmy zgodnie. 'nazywam się Dorota Aradyk' - powiedziałam, powstrzymując śmiech. 'a ja Magda Białek' - odparła poważnym tonem przyjaciółka. 'adres' - pytał dalej policjant. 'Zalas 145' - powiedziałam. 'Zalas 23' - odparła przyjaciółka. 'dobrze dziękujemy, żeby to było ostatni raz' - odparł i wsiadł do radiowozu. gdy odjechali, zaczęłyśmy się śmiać jak pojebane. 'cześć Magda, jestem Dorota' - powiedziałam płacząc ze śmiechu. | szyszuniaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć