głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xxmalinowaxmambaxx

Być szczęśliwą. tak po prostu.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

Być szczęśliwą. tak po prostu. |fukk

 Miłość  która jest gotowa nawet oddać życie  nie zginie.   ♥

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." ♥

razem i za ręce.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

razem i za ręce. |fukk

tak  bezgranicznie.♥  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

tak, bezgranicznie.♥ |fukk

I can't face the dark without you.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

I can't face the dark without you. |fukk

kochałam go mimo i wbrew  za wszystko.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

kochałam go mimo i wbrew, za wszystko. |fukk

lubię czuć  że jesteś. ♥  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

lubię czuć, że jesteś. ♥ |fukk

windykacja szczęścia.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

windykacja szczęścia. |fukk

żebyś był  a nie bywał.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

żebyś był, a nie bywał. |fukk

find a place for you and me.  fukk

fukk dodano: 30 sierpnia 2012

find a place for you and me. |fukk

1.Było ciężko.Ale nawet nie spodziewałam się że będzie łatwe przyzwyczajanie się do życia takiego zupełnie bez niego.Uzależniłam się od jego pocałunków od jego uśmiechu od trzymania go za rękę i gładzenia jego policzka wyrażania swojej wielkiej miłości.Odtąd nie mogłam powiedzieć co leży mi na sercu.Zakneblowałam więc je skułam w kajdany i spętałam łańcuchami..Tak było bowiem lepiej.Nie mogło wyrywać się w jego stronę kiedy z jego twarzy już biła taka obojętność.Kazałam udawać sercu zdobyć się na jak najlepszy akt radości kiedy on koło mnie przechodził.Wyobrażałam sobie wtedy siebie na ogromnej scenie.Siebie jako aktorkę grającą przedstawienie.Ta imitacja szczęścia nie wychodziła mi wcale najgorzej.Kiedy byłam mała aktorstwo było moim marzeniem mówili o mnie  urodzona aktoreczka .No bo co mogło dać mi pokazywanie swojego załamania? Nie chciałam litości tylko jego miłości.A skoro odszedł straciłam jego miłość hoyden

hoyden dodano: 30 sierpnia 2012

1.Było ciężko.Ale nawet nie spodziewałam się,że będzie łatwe przyzwyczajanie się do życia takiego zupełnie bez niego.Uzależniłam się od jego pocałunków,od jego uśmiechu,od trzymania go za rękę i gładzenia jego policzka,wyrażania swojej wielkiej miłości.Odtąd nie mogłam powiedzieć co leży mi na sercu.Zakneblowałam więc je,skułam w kajdany i spętałam łańcuchami..Tak było bowiem lepiej.Nie mogło wyrywać się w jego stronę kiedy z jego twarzy już biła taka obojętność.Kazałam udawać sercu,zdobyć się na jak najlepszy akt radości kiedy on koło mnie przechodził.Wyobrażałam sobie wtedy siebie na ogromnej scenie.Siebie jako aktorkę grającą przedstawienie.Ta imitacja szczęścia nie wychodziła mi wcale najgorzej.Kiedy byłam mała aktorstwo było moim marzeniem,mówili o mnie "urodzona aktoreczka".No bo co mogło dać mi pokazywanie swojego załamania? Nie chciałam litości tylko jego miłości.A skoro odszedł straciłam jego miłość/hoyden

2.Może myślał że nic dla mnie nie znaczy gdy niecały miesiąc po naszym rozstaniu w szkole paradowałam przy boku kogoś innego.Jak bardzo się mylił.Nadal był moim całym światem i za jeszcze jeden pocałunek dałabym uciąć sobie rękę. Nie mógł wiedzieć że śnił mi się każdej nocy.I budząc się długo płakałam.Wtedy mama głaskała mnie po głowie jak małe dziecko.Bo tak bardzo zniszczyło mnie nasze rozstanie. Chciałam zachować chociaż godność.Bo nie mogłam powstrzymać łez kiedy dotarło do mnie że to już koniec.Że straciłam coś co napędzało cały sens mojego życia. Musiałam zbierać codziennie rano siłę nakładać uśmiech jak makijaż.Nieuniknione było widywanie go.Cholernie bolało patrzenie jak dobrze mu bezemnie. Jak ta niegdyś ukochana twarz stała się dla mnie obca. Bolało mnie tak że chciałam wykluć sobie oczy.Poważnie...By już nie przyglądać się jak nasza miłość kona na środku szkolnego korytarza gdy bajerował nową dziewczynę hoyden

hoyden dodano: 30 sierpnia 2012

2.Może myślał,że nic dla mnie nie znaczy gdy niecały miesiąc po naszym rozstaniu w szkole paradowałam przy boku kogoś innego.Jak bardzo się mylił.Nadal był moim całym światem i za jeszcze jeden pocałunek dałabym uciąć sobie rękę. Nie mógł wiedzieć,że śnił mi się każdej nocy.I budząc się długo płakałam.Wtedy mama głaskała mnie po głowie jak małe dziecko.Bo tak bardzo zniszczyło mnie nasze rozstanie. Chciałam zachować chociaż godność.Bo nie mogłam powstrzymać łez kiedy dotarło do mnie,że to już koniec.Że straciłam coś co napędzało cały sens mojego życia. Musiałam zbierać codziennie rano siłę,nakładać uśmiech jak makijaż.Nieuniknione było widywanie go.Cholernie bolało patrzenie jak dobrze mu bezemnie. Jak ta niegdyś ukochana twarz stała się dla mnie obca. Bolało mnie tak,że chciałam wykluć sobie oczy.Poważnie...By już nie przyglądać się jak nasza miłość kona na środku szkolnego korytarza gdy bajerował nową dziewczynę/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć