 |
Już nie pije wódki, bo gdy pije wódkę za dużo mówię. A gdy za dużo mówię mogę przez przypadek do Niego zadzwonić i wyznać mu miłość, a to wcale nie jest prawdą. / cogdybynierap
|
|
 |
- kurde, Ty to jednak jesteś alkoholik. - przestań, ja nie pije codziennie. Tylko jak są czyjeś imieniny. / rozmowa z kolegą.
|
|
 |
brałem przykład z ziomków, chciałem być kozak, chciałem im zaimponować pijąc browar na ich oczach..
|
|
 |
Nikt już nie zjada moich ulubionych cukierków i nie wypija mojej kawy. Nikt już nie tłumaczy mi fizyki i nie odrabia zadań z chemii. Nikt już nie całuje mnie w czoło i w nos. Nikt już nie rozpycha się w moim łóżku i nie zabiera mi kołdry. Nikt już nie odprowadza mnie do domu i przychodzi po mnie. Nikt już nie budzi mnie esemesami i nie życzy dobrej nocy w nich. Nikt już nie ogląda ze mną ulubionych filmów, mimo tego iż sam ich nie lubi. Nikt już nie mówi do mnie bejbe lub mysiu. Widzisz? Odejście jednej osoby powoduje m.in. takie zmiany. Niby nic, a jednak tak wiele. / cogdybynierap
|
|
 |
I obiecuje Ci, że kiedyś wyleczę się z tego mimowolnego przegryzania dolnej wargi na myśl o Tobie. Serio, kiedyś mi się uda. / cogdybynierap
|
|
 |
Wiesz, ja umiem przyznać się do błędu, więc no ten, Kocham Cię. / cogdybynierap
|
|
 |
A te wszystkie ździry, które tak jarają się jego zajebistymi koszulkami i fullcap'ami powinny wiedzieć, że to ja wybierałam większość z nich. / cogdybynierap
|
|
 |
nieraz już chciałam tym pierdolnąć, choć wiem, że nie da rady. choć wiem, że mi nie wolno, chciałabym z tego się ograbić. złapać to coś w środku, to coś w sobie zabić, bo ile razy w końcu można powietrzem się dławić?
|
|
 |
A Was jak nazywają/nazywali
pieszczotliwie Wasi faceci? ♥
|
|
 |
to rastaman kocha najbardziej
|
|
 |
więc nie pytaj co ze mną, jakoś trzymam się, chociaż wkurwia mnie to, wiesz, co ma być to będzie jeszcze.
|
|
|
|