 |
|
Uciekasz od swoich lęków... Nie żyjesz. Jesteś żywy, ale nie smakujesz wolności. Nie przeżywasz dnia, to dzień przeżywa Ciebie
|
|
 |
|
-Pogotowie ratunkowe, słucham.
-Potrzebuję karetkę.
-Co się wydarzyło?
-Doszło do samobójstwa...
-Kto jest ofiarą?
-Ja.
|
|
 |
|
I wygląda na to że twój anioł stróż został w domu.
|
|
 |
|
Proszę zapewnij, że każde kłucie w klatce piersiowej ma jakieś znaczenie, że ten cholerny ból ma sens.Powiedź, że miliony szpilek wbijanych w mięsień mego serca, nie są karą.
|
|
 |
|
najlepszym pamiętnikiem jest serce. ono pamięta o tych,którzy są tego godni.
|
|
 |
|
Nie brakuje Ci rozmów ze mną? Nie brakuje Ci wkurzania mnie? Nie brakuje Ci mojego uśmiechu? Nie brakuje Ci mówienia mi każdej głupoty, która wydarzyła się w Twoim życiu? Nie brakuje Ci moich sms'ów na dobranoc? Nie brakuje Ci mnie?
|
|
 |
|
Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz? Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już i chciałbym mieć dziś pod nogami pewny grunt i żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.
|
|
 |
|
Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście. Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą.
|
|
 |
|
oczy mi łzawią jak Cię widzę.
tęsknię nadal.
pragnę. nadal.
|
|
 |
|
Gdy przyglądałam się tym niepotrzebnym kłótniom
Zdałam sobie sprawę jak bez ciebie jest mi trudno
Chciałabym tyle ci powiedzieć, przeprosić. Lecz już za późno.
|
|
 |
|
Robiliśmy błędy, wiem, jesteśmy ludżmi.
Życie nie pomogło, knuło co mogło by nas poróżnić.
|
|
 |
|
Zapytał czy wyszłabym za niego i została jego żoną. Roześmiałam się głośno mówiąc, ze musiała bym chyba zwariować. a po cichu serce odpowiedziało " tak, chciałabym być twoja"
|
|
|
|