Prawda była taka, że nie mógł przestać o niej myśleć. Interesował go jej sposób bycia, ostrożność z jaką wypowiadała każde zdanie, jakby bała się, że kogoś zrani, jej duże ciemnoniebieskie oczy. Nadal chciał poznać jej sekrety. Czuł, że jest mu tak bliska, a jednocześnie jest tak daleko.
- Właśnie się kończy rozdział pod tytułem "my".
Próba przeistoczenia tych słów w żart..., a potem rzeczywistość
informująca, że najpotężniejszy i na oko najsilniejszy mur wybudowany
przez nas, burzy się... Wali, runie i taranuje kolejne cegiełki z innego
rzędu fortu. Fort, który bronił naszych uczuć i nas samych...