głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xxcaramelxx

miłość jak dzwon  po prostu się urywa

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

miłość jak dzwon, po prostu się urywa

muszę Ci powiedzieć  jak wiele Ty i Twoje słowa znaczą dla mnie

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

muszę Ci powiedzieć, jak wiele Ty i Twoje słowa znaczą dla mnie

chuj na to kładę  bo i tak damy rade razem

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

chuj na to kładę, bo i tak damy rade razem

gdy pod naszymi stopami jest taka sama ziemia

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

gdy pod naszymi stopami jest taka sama ziemia

och  ach i chuuj z tym ...

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

och, ach i chuuj z tym ...

ej przeczytalam wszystkie wpisy   kocham cie normalka    teksty czekoladowe.usta dodał komentarz: ej przeczytalam wszystkie wpisy , kocham cie normalka ;* do wpisu 8 sierpnia 2011
Nienawidzę  kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę  kiedy jest jej smutno  albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć  ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę  kiedy się wkurza  bo często jest tak  że po tym występują łzy  a jak są łzy u niej  to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak  że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko  żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I  jak przyjadę  to tak będzie. Pójdziemy na domek  popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne  wspaniałe wspomnienia.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Nienawidzę, kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę, kiedy jest jej smutno, albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć, ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę, kiedy się wkurza, bo często jest tak, że po tym występują łzy, a jak są łzy u niej, to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak, że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko, żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I, jak przyjadę, to tak będzie. Pójdziemy na domek, popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne, wspaniałe wspomnienia.

a ty na co zwracasz uwage gdy patrzysz na dziewczyne ?   na rekę .   na rekę ?   no   żeby zobaczyć czy żaden facet ją za nią nie trzyma

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

a ty na co zwracasz uwage gdy patrzysz na dziewczyne ? - na rekę . - na rekę ? - no , żeby zobaczyć czy żaden facet ją za nią nie trzyma

Welcome to St. Tropez !   D ponad 100 na liczniku   i zapierdalamy na autostradzie . tak   ja i tata .

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

Welcome to St. Tropez ! ; D ponad 100 na liczniku , i zapierdalamy na autostradzie . tak , ja i tata .

Każda mama myśli że jego dziecko jest najpiękniejsze  ale tylko moja ma rację .

czekoladowe.usta dodano: 8 sierpnia 2011

Każda mama myśli,że jego dziecko jest najpiękniejsze, ale tylko moja ma rację .

Zrobiłabym wszystko  bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem  że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem  że nie dałbyś mi tylu fajek  o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem  że gdybym chodziła pijana i krzyczała  pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach  w tym uśmiechu  w tych słowach  gestach. Widzę i czuję  że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię  jak mówiłeś coś do kogoś  a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz  gdy spojrzałam na Ciebie  Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz  gdy dawałam Ci coś do ręki  długo to brałeś  dotykając mojej ręki. Tak  widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Zrobiłabym wszystko, bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem, że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem, że nie dałbyś mi tylu fajek, o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem, że gdybym chodziła pijana i krzyczała, pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach, w tym uśmiechu, w tych słowach, gestach. Widzę i czuję, że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię, jak mówiłeś coś do kogoś, a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz, gdy spojrzałam na Ciebie, Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz, gdy dawałam Ci coś do ręki, długo to brałeś, dotykając mojej ręki. Tak, widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu  pojawiające się na każdym ze schodów  coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv  słyszałam  że komórka mi dzwoniła  lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła  znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł  stanął przed furtką i czekał  chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego  a gdy przymknęłam furtkę  położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc  że go kocham. On odpowiedział to samo  a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi  które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu, pojawiające się na każdym ze schodów, coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv, słyszałam, że komórka mi dzwoniła, lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła, znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł, stanął przed furtką i czekał, chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego, a gdy przymknęłam furtkę, położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc, że go kocham. On odpowiedział to samo, a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi, które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć