 |
|
Obejmy moją twarz w swoje zimne dłonie ,po czym szepnij mi do cuha że zależy Ci na mnie jak na nikim innym i poprostu pocałuj z całych sił .
|
|
 |
|
ukryj mnie , uśpij , schowaj , chce zniknąć na zawsze .
|
|
 |
|
gdy płaczesz i bardzo smutno Ci , powiedz STOP i poprostu się uśmiechnij , nie dawaj innym sadysfakcij .
|
|
 |
|
aj aj aj zycie nie ma dziś jaj .
|
|
 |
|
mówisz mi że kobiety są skomplikowane ? może i dla was facetów ale my powiemy w prost że to co nam robicie boli i może zostawić ślad w psychice do końca naszego cennego życia a wy owijacie w bawełne , więc sorki kto jest bardziej skomplikowany ? z kim się bardziej dogadasz ? (ani z jednym , ani z drugim )
|
|
 |
|
Dlaczego zazwyczaj jest tak , że gdy nam na kimś zależy mamy co raz większe przeczucia że coś źle zrobimy i że nasz koniec jest co raz bliżej .
|
|
 |
|
możesz mieć stado ławtych dziwek a jedną nie za łatwą dla której życie jest naprawde wyzwaniem , wybieraj .
|
|
 |
|
dał mi jasno do zrozumienia , że to nigdy nie miało większego znaczenia .
|
|
 |
|
ciesze się, że człowiek, z którym rozmawiam raz na tydzień potrafi ogarnąć, że coś u mnie tak, a potrzebuje na to tylko jednego spojrzenia. /peaaceandlove
|
|
 |
|
( cz . 2 )- O Pani, okaż mi swą łaskę i spójrz na mnie swymi przepięknymi, szkarłatnymi oczyma. Bądź mi, luba, niczym ten najpiękniejszy kwiat zwany różą. Bądź mi jak ten ptak, zgrabna i lekka, fascynująca i miękka. Rozwiń swe lśniące skrzydła aniele i przyjmij mnie, nieszczęśnika, który błagam Cię na kolanacg byś zabrała mnie ze sobą. - rzekł chłopak.
Ich wzrok spotkał się w tej samej chwili, kiedy on skończył przemawiać. Ona jednak nagle ujęła jego twarz
|
|
 |
|
( cz . 1 )- Pojedyńczy płomyk iskrzy się w mym chłodnym sercu wyczekując Twojego nadejścia. Czyż zechcesz je przyjąć? Czy weźmiesz ten kawałek lodu w swoje ciepłe dłonie nie obawiając się , że doznasz tego samego co ja? - wyszeptała mu do ucha.
Nachylała się nad nim stojąc za plecami chłopaka, a jej szepty wydawały się rozchodzić echem po całej jego głowie. Wydawały się docierać nawet do najdrobniejszych jak i najdelikatniejszych punktów jego ciała, które w tej chwili tonęło w własnej krwi. Jego kruczoczarne, długie włosy opadały mu na bladą już twarz.
|
|
|
|