 |
kiedyś powiedziałeś mi, że idealny świat to ja i ty.
|
|
 |
zobaczysz, sprawię, że uwierzysz w nas drugi raz.
|
|
 |
nie otworzę, choć byś wydrapał przepraszam na mych drzwiach.
|
|
 |
Tak to ja, twój cel i sens. Twój szach i mat.
|
|
 |
I cannot go to the ocean...
I cannot drive the streets at night..
I cannot wake up in the morning...
Without you on my mind...
|
|
 |
kontempluje czy niebieskie migdały są niebieskie .
|
|
 |
trochę wspomnień: biała zima. ja i ty.
|
|
 |
Dziękuję Ci za moje myśli. Którymi mogę pozaklejać bezczynność, powymyślać Ciebie idealnego, nas idealnie beznadziejnych, jak zawsze.
|
|
 |
W moim innym świecie możemy gadać do rana i rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania. I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania i czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla Nas.
|
|
 |
on mnie trzymał choć w kieszeniach ręce miał.
|
|
|
|