 |
On Ja kochał, jak nikogo na świecie.Tylko bal się. Czego? Tego co będzie musiał poświecić. Tego ze pokocha ją tak bardzo ze nie będzie umiał bez niej żyć.Tego ze taki Twardziel jak on przecież nie może kochać.. Bo co by pomyśleli koledzy..
|
|
 |
W Twych ramionach się skryć , i na zawsze z Tobą być .
|
|
 |
Tego wieczoru byłam smutna , w oczach miałam łzy . nawet światło wydawało mi się być szare . żadna muzyka , żaden film , nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc . płakałam przez Ciebie , siebie i przez to wszystko co być mogło , a czego nie ma i nigdy nie będzie .
|
|
 |
nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę
|
|
 |
i tak programowo zakładam pozytywny obrót spraw, odrzucam strach, perspektyw brak i nic nie chcę, nie, na lepsze może zmienić się i ja to zmienię.
|
|
 |
..ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewną tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
 |
- a gdzie te wróżki z bajek , które spełnią każde Twoje życzenie ?
- spierdoliły ! / tylkopowiedz
|
|
 |
samo nie zrobi się nic , szczęściu trzeba pomagać ! / tylkopowiedz
|
|
 |
nie wiem , czy to dobrze .. ale rzadko słucham opinii , bo mało mnie obchodzi to , co mówią inni / tylkopowiedz
|
|
 |
Suponuję, iż konglomerat twojej wiedzy jest cokolwiek wyalienowany, aczkolwiek truizmem byłoby twierdzić, że animozja, jaką czuję do twojej aparycji, implikuje przypadek.
|
|
 |
Jesteś wiosną wśród jesiennej słoty.
|
|
 |
Jesteś i nigdy nie zapominaj o tym.
|
|
|
|