 |
|
i kiedy tak patrze w okno , leżąc na łóżku z nogami na ścianie i słuchawkami w uszach . zastanawiam się czy choć przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością , za moimi głupimi żartami i irracjonalnymi pomysłami . czy choć przez jeden , jedyny raz powiedziałeś szeptem : " brakuje mi jej " .
|
|
 |
|
zawieszam na trzy tygodnie gdzieś. hihi, WAKACJE < 333333
|
|
 |
|
wakacje. deszcz za oknem, zimno, brak ochoty na cokolwiek, nudne oglądanie filmów i on - najwspanialsza osoba na swiecie., / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
jestem mała, wredną osobą, ktora wkurwia się z byle powodu, do ktorej jest trudno cos wytłumaczyć, która ma większość ludzi w dupie i mało kogo lubi. Ale kiedy kocha - wtedy jest w stanie zmienic cały świat na lepszy. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
oddajcie mi moje stare życie, błagam
|
|
 |
|
mimo, że mam 1.60 wzrostu, moja miłość do Ciebie osiąga ponad dwa metry / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
szczerze? coraz częściej i dotkliwiej mi Go brakuje. tęsknię za dotykiem Jego dłoni na grzbiecie mojej. za muśnięciami Jego warg na moim czole, szyi, karku. znacznie mniej śpię katując się wspomnieniami Jego osoby. głosu, który ciągle powtarzał mi, że mnie nie zostawi, jestem najważniejsza, teraz i już zawsze. chciałabym na powrót to kochane spojrzenie, delikatność, bezustanną obecność.
|
|
 |
|
miłość nie kończy się na zerwaniu, telefonie do przyjaciółki, rzuceniem krótkiego 'zerwałam z tym idiotą', choć właśnie to On zakończył związek. tak wygląda zakończenie zabawy, nie czegoś, co dawało niepowstrzymaną radość i przyspieszało kilkakrotnie prędkość jaką biło serce. miłość dobiegając kresu daje o sobie znać najbardziej, bo choć najchętniej wyszłabyś do ludzi, na ognisko, zakupy, spacer, cokolwiek - nie możesz się ruszyć. leżysz z twarzą wbitą w poduszkę mocząc ją łzami, a Twoje serce wrzucając wsteczny zabija Cię od środka wspomnieniem każdej z pięknych chwil, które jeszcze do niedawna były tak jawną rzeczywistością.
|
|
 |
|
Patrzyłam mu uważnie w jego piwne tęczówki delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli . pachniała . on pachniał . było w tym zapachu coś czego doświadczyłam , bez wątpienia . i te rysy twarzy .. tak idealne .. tak znajome .. musnęłam delikatnie jego policzek i zeszłam mu z kolan . przepraszam - wyszeptałam . poprawiłam bluzkę i wyszłam . to nie był mężczyzna którego kochałam .
|
|
 |
|
- masz czas? - mam, ale tylko teraz i na dwadzieścia minut, - to poczekaj, bede za pol godziny. / doyouthinkyouknowme
|
|
|
|