 |
|
Wczoraj, kiedy to dotykałam go, kiedy patrzałam w jego oczy, kiedy widziałam szczęście, nazwane jego imieniem, pokochałam samą siebie. Dziś, siedzę tu, 90 km od niego i jeszcze nie ryczę. Jeszcze. Przyjdzie wieczór, przyjdą wspomnienia. Przyjdzie ból, tęsknota i zarwana noc. Przyjdzie płacz i całonocne esemesowanie. Ale w końcu przyjdzie też sms od niego. A to już coś.
|
|
 |
|
Ten koleś, dla którego tracę głowę, dał mi koszulkę, w której siedzę i zaciągam się jej zapachem. Ten koleś, który dla innych jest chuliganem, skurwielem, dla mnie jest nieśmiałym kolesiem, który jest "szanowany na dzielni". Ten koleś, który codziennie pisze do mnie, dzwoni, uśmiecha się, śmieje i nie wiadomo co jeszcze, jest moim kuzynem. I co teraz? Teraz to wszystko chujnia trafia. Jak nie gorzej. Zostanę sama.
|
|
 |
|
Blond włosy, zielone oczy, seksowna bródka, nieśmiały uśmiech, silne ręce, uzależniający zapach - i weź tu się ogarnij, jak taki ktoś Ci w głowie siedzi ...
|
|
 |
|
i przepraszam , że zgubiłam się w tej waszej egocentrycznej bajce ' .
|
|
 |
|
o to co bliskie dbam, reszty nie potrzebuję
|
|
 |
|
Jestem z tych, którzy w dzieciństwie mocno uderzyli się w czoło.
|
|
 |
|
Największe i niekontrolowane ataki śmiechu dostaję wtedy, kiedy powinnam siedzieć cicho! ; ]
|
|
 |
|
jestem mocna jak wódka, dlatego kręci Ci się w głowie, frajerze.
|
|
 |
|
złapał mnie w pasie i mocno przytulił.. pomimo tego, że był zmrok - widziałam te jego mocno brązowe tęczówki. mogłabym patrzeć w nie bez przerwy. -ej. mówiłam, że masz brązowe oczy.- powiedziałam z udawanym wyrzutem w głosie. -wcale, że nie. -przecież widzę. zresztą przy lepszym świetle się przyjrzę. -dobra. - powiedział szeptem. i spojrzał mi prosto w oczy. / mietowyusmiech aut.
|
|
 |
|
' szkoda ;/ myślałem, że jak z Tobą pobędę to dasz ;/ ' no kuwa nie musiałeś się trudzić tyle czasu..
|
|
 |
|
Pih lekarstwem na wszystko. / zajaramy_razem.
|
|
|
|