 |
|
Spoglądałam na tych wszystkich ludzi i zastanawiałam się, czy ktokolwiek z nich miałby tyle odwagi, co ja. Czy któryś z tych szarych przechodniów miałby siłę iść pod prąd społecznych przekonań, po to tylko, żeby odnaleźć prawdziwy sens istnienia? Nie, oni woleli swoje małe życia, bezpieczne i przewidywalne. Kręcili się w miejscu niczym chomiki biegnące bez końca w obracającym się kółku. A najsmutniejsze, że nie widzieli w tym nic dziwnego. To tacy, jak ja, usiłujący żyć prawdziwie i z sensem, uważani są za wariatów. Śmieszny jest ten świat.
|
|
 |
|
Chciała, by poczuł słodycz i ukojenie, które ona odczuwała z nim. Jeśli jego umysł przypomniałby dom, pragnęła go wysprzątać i wypełnić każde pomieszczenie kwiatami i, nie wiem, może gwiezdnym pyłem? Gdyby był krajobrazem, przystroiłaby jasny księżyc w pełni złotą poświatą lub zawiesiła tęczę wśród chmur.
|
|
 |
|
Moja stwardniała, na wpół martwa dusza rozprostowywała się powoli, odzyskiwała barwy, jak wrzucony do wody zwiędły kwiat.
|
|
 |
|
pojechałam do Niego. nie wiem co mnie do tego skłoniło. kumpel, który akurat jechał tam na parę dni? szłam ulicą zastanawiając się czy zadzwonić do Niego, że tu jestem. zobaczyłam Go w oddali. i wszystko wróciło. po co tam pojechałam?! przecież to, co było kiedyś- teraz nie ma najmniejszego znaczenia. dla Niego nie ma. On już zdarzył zapomnieć. różne myśli mi się nasuwały. źle się czułam z tym, że wgl zgodziłam się na ten wyjazd. odwróciłam się z myślą, że pewnie mnie nie zauważył. przyśpieszyłam kroku. 'co tu robisz malutka? tęskniłem, wiesz?' odwróciłam się zamykając oczy. wtedy poczułam Jego przyśpieszony oddech i delikatny pocałunek na moich ustach. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
ZOZOLANDIA to świat, w którym rządzi NAMALOWANAKSIEZNICZKA i którego OKIEMNIEOGARNIESZ. MOJEKUURWAZYCIE kryje się przed tą planetą. nie interesuje ich DEFINICJAMILOSCII. NIECALKIEMLUDZKA jest ta planeta, więc WEZNIEPIERDOL i OGARNIJSIECHLOPIEx3, bo tam robią WIECEJ_NIZ_MOZESZ ty tu. 61SEKUND trwa tam minuta, więc PODOBNOPOPIERDOLONY SKEJTER jest WYLUZ0WANY. BURDEEL tam nie istnieje, także OBCZAJZIOMEK ten świat. ZMOJEJPERSPEKTYWY jest on OSTRO_PORABANY. bywajcie, PJONA. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
ludzie XXI wieku ściągają audiobooka , oglądają House ' a i udają , że nienawidzą . a w nocy cierpią na miłość . '
|
|
 |
|
, już nie dzielimy razem ławki , choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki .
|
|
 |
|
Nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją.
|
|
 |
|
Powinnaś wiedzieć, że nie jesteś jedną z wielu, tylko tą jedną jedyną, niepowtarzalną. Ktoś taki jak ty trafia się tylko raz i nigdy więcej. Jeśli coś jest szczególnie wyjątkowe i niepowtarzalne, to na pewno nosi twoje imię. Nie dajesz się ująć jak inni, żeby nawet byli nie wiedzieć jak podobnie myślący. Ty to ty. Jesteś po prostu taka, i nic nie może tego zmienić. Kochaj siebie. Jesteś najwspanialszym, co kiedykolwiek powstało.
|
|
 |
|
Spędzając całe tygodnie z książką, przed komputerem bądź beznadziejnie drepcząc po miejskich parkach, przyłapała się na tym, że nie marzy, nie wspomina, nie pragnie. Żyła, bo żyła, często całe popołudnia i wieczory spędzała z wyłączonym poczuciem własnego „ja”, które do niczego nie było jej już potrzebne. Przypominała coraz bardziej wypalony pień.
|
|
|
|