 |
|
Jeśli pokażę ci, że naprawdę jestem tutaj dla Ciebie, uwierzysz?
|
|
 |
|
Okręciłeś mnie sobie wokół paluszka, mało ci?
|
|
 |
|
Przykro mi, że tak myślisz.
|
|
 |
|
Trochę to poplątane, nie sądzisz?
|
|
 |
|
Pierdol ten system, przecież jestem Twoja, czego ty chcesz więcej?
|
|
 |
|
A teraz zastanawiam się czy my jeszcze jesteśmy razem.
|
|
 |
|
Słyszysz ten bit? Ten bit wypełnia mnie całą, aż po brzegi.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie o jutro, bo nie wiem czy wstanę z łóżka.
|
|
 |
|
Wiesz? Cieszyłam się, że wróciliśmy do siebie, ale wczoraj stwierdziłeś, że jestem hipokrytką, cholernie mi zasłodziłeś, kurwa.
|
|
 |
|
i usłyszec szczere 'kocham Cie'
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nie istotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście.
|
|
 |
|
nafaszerował mnie nadzieją, a później równie dosadnie wypruł wnętrzności. powinien zostać jakimś rzeźnikiem, czy coś. spełniałby się, na pewno.
|
|
|
|