 |
Zapal papierosa i puść całe życie z DYMEM
Zabij wszystkie myśli, a potem załóż na szyję PĘTLĘ
Weź ostatni haust, by poczuć, że jeszcze ŻYJESZ
|
|
 |
dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń
|
|
 |
sens ci się skończył razem z wczorajszym winem, lepiej żeby tamto wino wczoraj skończyło się z sensem
|
|
 |
chociaż nie mam wehikułu czasu Herberta Wellsa to wracam pamięcią i sercem w te miejsca
|
|
 |
ta sytuacja nie sprzyja mi. nie potrafię wyrazić swoich uczuć, mój stan emocjonalny wciąż tkwi w bezruchu. tracę kontakt z otoczeniem
|
|
 |
w tej sprawie nie pomoże mi nic, nawet bit ze słuchawek, postawię litr będziemy pić ja i mój diabeł aż się udławię bo nasz anioł miał wypadek
|
|
 |
czasem wystarczy dialog, może kilka słów. nić porozumienia, żeby móc czytać znów gazety razem, myśleć zanim wystygnie kawa. ty też pewnie masz kogoś z kim chcesz pogadać
|
|
 |
na trzeźwo zbyt wielkie sprawy nas dzielą
|
|
 |
|
po prostu frajer - zna dobry bajer, a laski na to lecą, proste
|
|
 |
spróbować się odnaleźć w Twoich emocjach
|
|
 |
to moje pięćdziesiąt cztery metry pełne wspomnień
|
|
 |
znasz to uczucie, od tego chciałbyś uciec
|
|
|
|