 |
Powiem ci prąwdę.
Mąm ciężki chąrąkter i mąrne szanse, by się zmienić.
|
|
 |
Na psychice blizny, na zaufaniu rany.
|
|
 |
jego spojrzenie łamie mi żebra.
|
|
 |
|
chcę powrócić do tych chwil, kiedy byłeś jeszcze przy mnie, kiedy kupowałeś mi tymbarka a sobie kolejnego lecha i kiedy robiłam krzywy grymas, na twojej twarzy pojawiał się ten anielski uśmiech po którym mówiłeś: - za młoda jesteś . a wtedy ja wybuchałam śmiechem i mówiłam: - pf, 3 lata to nie aż tak dużo . po czym patrzyłeś na mnie i całowałeś mnie w czubek głowy, pod nosem mówiąc: - kurwa rzucę dla niej wszystkie moje uzależnienia, niech tylko Boże nie skończy tak jak ja .
|
|
 |
wytrzyj twarz , dziewczyno . to jednorazowa miłość .
|
|
 |
Jestem jak Twoja laleczka voodoo , ranisz mnie wtedy gdy chcesz i gdzie chcesz.
|
|
 |
- Ferb ,co dzisiaj robimy ?
- wpierdolimy chujowi .
|
|
 |
Kochanie , jesteś tak sztuczna , że aż Barbie jest zazdrosna.
|
|
 |
jeśli jeszcze raz powiesz , że bez niego będzie mi lepiej to cię pierdolnę .
|
|
 |
Kiedy po raz czterdziesty sprawdziłam czy nie napisałeś stało się oczywiste, że coś jest nie tak z telefonem.
|
|
 |
gorzej niż frajer, bardziej pusty niż ken.
|
|
|
|