 |
|
'Coś we mnie krzyczało, gdy dotarło do mnie, że to ostatnie dobranoc jakim wzajemnie się wymienimy.'
|
|
 |
|
Bliskim mów , gdyby pytali, że chwilowo zmieniłam adres ,że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości .
|
|
 |
|
wiem, że pachniał jak Paryż choć nigdy tam nie byłam ..
|
|
 |
|
Ale te uśmiechy, które sobie podarowaliśmy, zostają w nas na zawsze.!
|
|
 |
|
Może myślisz, że to dla mnie łatwe, ale tracę oddech, gdy widujemy się przypadkiem.
|
|
 |
|
Mówią , że wszystkim rządzi przypadek . Z chęcią poznam tego GNOJA.
|
|
 |
|
'Straciłeś szanse poznania moich ust bliżej.'
|
|
 |
|
Codziennie mijasz setki chłopaków. Spotykasz całkiem przypadkiem tego„jedynego” oddajesz mu wszystko, serce. Angażujesz się, robisz wszystko aby pokochał Cię tak jak Ty Jego. On tego nie docenia, woli pójść na melanż ze znajomymi niż spędzić z Tobą w jaki kolwiek sposób czas. Nie dorośli do tego. Ale kiedyś zrozumieją. Melanże się skończą, kumple się odwrócą. Ale wtedy może być już za późno, aby znaleźć te prawdziwe uczucie, którym darzyła Cię ta małolata, którą spotkałeś przypadkiem. /Neesquik
|
|
 |
|
Potrzebowałam Cię. Nie tak jak powietrza, bo jak widać Ciebie nie ma, a ja nadal żyję. Potrzebowałam Cię raczej do tego, żebyś nadawał temu oddychaniu sens./esperer
|
|
 |
|
założę sexowną bielizne, najlepszą sukienkę jaką mam. Naleję lampkę wina zgaszę światło i usiądę w fotelu. Z rewolwerem w ręku będę powoli degustować się winem. Przyłożę pistolet do głowy... Trzeba umrzeć z klasą. /Neesquik
|
|
 |
|
Był idealnym ideałem mojego ideału.
|
|
 |
|
Patrząc wstecz dostrzegam swoje błędy to co było już minęło na szczęście lub niestety.
|
|
|
|